Donald Tusk o fałszywym alarmie w domu prezydenta Nawrockiego: Sprawa ma paskudny charakter

Donald Tusk uczestniczył w porannej odprawie z udziałem ministrów i przedstawicieli służb, odnosząc się do fałszywego alarmu dotyczącego domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Premier określił zdarzenie jako mające „paskudny charakter”.

23 maja w godzinach wieczornych służby otrzymały zgłoszenie o pożarze i zagrożeniu życia w mieszkaniu prezydenta Nawrockiego. Przybyłe na miejsce jednostki straży pożarnej nie stwierdziły jednak żadnego zagrożenia—mieszkanie było puste. Obecnie trwa policyjne dochodzenie mające na celu ustalenie sprawców tego incydentu.

24 maja, po godzinie 8 rano, odbyła się narada z premierem Donaldem Tuskiem zainicjowana kolejnym tego typu fałszywym zgłoszeniem. „Nie mamy do czynienia z falą, lecz z kilkoma spektakularnymi prowokacjami. Ta sytuacja wywołuje poczucie zagrożenia” — oświadczył premier. Podkreślił również, że incydent ten uderza w rodzinę głowy państwa i państwo jako takie.

Tusk wyraził nadzieję na szybkie i skuteczne ustalenie osób odpowiedzialnych za te fałszywe alarmy. Dodał, że spotkanie miało także na celu przeciwdziałanie „głupim” teoriom spiskowym wskazującym na zaangażowanie rządu w te prowokacje.

Państwowa Straż Pożarna podała, że 23 maja otrzymała dwa zgłoszenia: o zagrożeniu pożarowym i nagłym zatrzymaniu krążenia. Na miejsce natychmiast wysłano odpowiednie służby ze względu na powagę sytuacji. Po przybyciu i ocenie sytuacji strażacy zdecydowali się na siłowe wejście do mieszkania, które okazało się być puste i bez zagrożeń.

Wydarzenie to wywołało duże zaniepokojenie w kręgach politycznych i społecznych. Policja kontynuuje dochodzenie, które ma ujawnić osoby odpowiedzialne za fałszywe alarmy i zapewnić bezpieczeństwo obywatelom.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*