Emerytowany dowódca marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, Kirk Lippold, publicznie wyraził przekonanie, że wznowienie amerykańskich działań wojennych przeciwko Iranowi staje się coraz bardziej nieuchronne. W swojej wypowiedzi podkreślił, że Teheran nie wykazał gotowości do zrezygnowania z programu nuklearnego pomimo podejmowanych prób dyplomatycznych. W wywiadzie dla Fox News Lippold stwierdził, że kluczowe pytanie brzmi teraz nie czy, ale kiedy USA zdecydują się na wznowienie ataków.
Podkreślił on, że prezydent Donald Trump, dając Iranowi szansę na dyplomatyczne rozwiązanie, jednocześnie umożliwia amerykańskiej armii czas na przygotowania do ewentualnych działań bojowych, w tym na uzupełnienie zasobów i przygotowanie sprzętu wojskowego. Lippold zalecił, aby USA unikały publicznych deklaracji o zakończeniu negocjacji, co pozwoliłoby uniknąć sytuacji, w której Iran zyska czas na przygotowanie się do konfliktu.
Komentarze te pojawiły się niedługo po tym, jak sekretarz stanu Marco Rubio, również nazywając sytuację napiętą, wspomniał o postępach w rozmowach z Teheranem, ale przestrzegł, że „wiele jest jeszcze do zrobienia”. Jednocześnie niektórzy obserwatorzy wskazują na wzrastającą frustrację prezydenta USA w związku z przedłużającymi się negocjacjami.
Pomimo rozejmu, który trwa od 8 kwietnia, pełnoskalowa wojna na Bliskim Wschodzie, rozpoczęta 28 lutego atakiem USA i Izraela na Iran, wciąż pozostaje w zawieszeniu. W piątek, w obliczu tych napięć, delegacja katarskich mediatorów udała się do Teheranu, aby podjąć próby doprowadzenia do trwałego porozumienia.
Warto zaznaczyć, że podczas niedawnych rozmów z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu prezydent Trump wyraził chęć dania dyplomacji kolejnej szansy. Jednakże, jak informuje portal Axios, w ostatnich dniach prezydent USA wydawał się bliższy podjęcia decyzji o wznowieniu działań wojennych, co dodatkowo podsyca niepewność wokół dalszego rozwoju wydarzeń.








Dodaj komentarz