Sejm rozpatruje projekt ustawy, który zakłada zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce. Złożony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, na czele z Krzysztofem Kuźmiukiem, projekt wprowadza szereg restrykcyjnych środków mających na celu ochronę konsumentów i stabilizację rynku finansowego.
Z uzasadnienia projektu wynika, że dynamiczny rozwój rynku kryptoaktywów, wraz z anonimowością transakcji i trudnościami w identyfikacji właścicieli, stwarza poważne zagrożenia. W obliczu rosnącego ryzyka manipulacji rynkowych, posłowie PiS proponują wprowadzenie kar pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat za prowadzenie działalności związanej z kryptoaktywami, a w przypadkach mienia znacznej wartości – od roku do 10 lat.
Projekt przewiduje również przepisy przejściowe. Firmy mają 2 miesiące na zakończenie działalności i zwrot wszystkich środków klientom. Ustawa zakłada także blokadę stron internetowych służących działalności w tym sektorze oraz uniemożliwienie dostępu do kryptoaktywów na podstawie żądania Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Posiadanie kryptoaktywów przez obywateli ma nadal pozostać legalne; zakaz dotyczy jedynie prowadzenia działalności gospodarczej w tym sektorze, co obejmuje giełdy i kantory. Pod projektem podpisało się 17 posłów PiS.
Projekt ustawy wpisuje się w szerszą dyskusję na temat regulacji kryptoaktywów w Polsce. W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki przedstawił własny projekt ustawy, który został opisany jako kompromisowy i zgodny z konstytucją. Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, określił ten projekt jako wyciągniętą rękę w stronę rządu, sugerując chęć współpracy w tej kwestii.
Propozycja PiS spotyka się z oporem zarówno w środowisku inwestorów, jak i części społeczeństwa. Ponad 82% Polaków sprzeciwia się państwowej pomocy dla klientów giełdy Zondacrypto, a 58,7% uważa, że inwestorzy powinni być świadomi ryzyka związanego z kryptowalutami.
Jeżeli ustawa wejdzie w życie, jej wpływ może być znaczny, zarówno dla rynku kryptoaktywów w Polsce, jak i dla politycznej pozycji partii rządzącej. PiS liczy na to, że przełamanie rosnących obaw społecznych dotyczących kryptowalut przyczyni się do wzmocnienia ich pozycji przed kolejnymi wyborami.








Dodaj komentarz