Polski kapitan, Jan Dobrogowski, wyraził wdzięczność pasażerom oraz załodze statku wycieczkowego MV Hondius, gdzie doszło do wybuchu hantawirusa. W specjalnym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, wyraził uznanie dla cierpliwości, dyscypliny i jedności wszystkich przebywających na pokładzie w obliczu kryzysu. Ognisko wirusa zostało potwierdzone po śmierci trzech pasażerów, co wywołało międzynarodowy alarm sanitarny. Do tej pory stwierdzono siedem przypadków zakażenia hantawirusem.
Podczas kryzysu, część podróżnych została ewakuowana z Wysp Kanaryjskich pod ścisłym nadzorem medycznym. Jak poinformowały władze Hiszpanii, podjęto wszelkie działania, by zapobiec dalszemu roznoszeniu wirusa. W wyniku operacji repatriacyjnej, z pokładu statku ewakuowano 94 osoby z 19 narodowości. Pasażerowie zostali przetransportowani na lotnisko na Teneryfie pod specjalnym nadzorem.
Kapitan Dobrogowski zwrócił się do pasażerów i załogi, podkreślając ich spokój i solidarność w trudnych chwilach. Wyraził także współczucie dla rodzin ofiar i poprosił o uszanowanie ich prywatności, dodając, że wszyscy mają nadzieję na bezpieczny powrót do domu.
Według informacji Światowej Organizacji Zdrowia, wirus Andes, odmiana hantawirusa, występuje głównie w Ameryce Południowej i przenoszony jest przez gryzonie. Choć choroba jest rzadka, może prowadzić do ciężkich powikłań, a nawet śmierci. Obecnie nie ma szczepionki ani specyficznego leczenia na hantawirusy.
Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że u dwóch ewakuowanych osób z Francji i USA potwierdzono zakażenie wirusem. Ryzyko dla populacji europejskiej jest oceniane jako niskie, a unijny mechanizm ochrony ludności został uruchomiony, by wesprzeć działania prewencyjne. MV Hondius wyruszył 1 kwietnia z Ushuaia na południu Argentyny, przewożąc około 150 osób.
Reakcja załogi i pasażerów została szczególnie doceniona, gdyż w sytuacji kryzysowej na morzu szybka pomoc jest ograniczona. Dobrogowski zaznaczył, że kluczowa była współpraca wszystkich na pokładzie, podkreślając widoczną troskę i jedność. Jego apel o prywatność i zrozumienie umacnia nadzieję na lepsze jutro dla wszystkich dotkniętych tym dramatem.








Dodaj komentarz