Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, podczas niedzielnego briefingu w Krakowie poinformował, że Polska nie otrzymała żadnych informacji o opóźnieniach w dostawach baterii Patriot. „Nie mamy sygnału, żeby były opóźnienia” – podkreślił minister w odpowiedzi na pytania dziennikarzy dotyczące dostaw sprzętu wojskowego do Polski. Jednocześnie zaznaczył, że konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na opóźnienia dostaw innego amerykańskiego sprzętu, co ma konsekwencje nie tylko dla naszego kraju, ale i dla Europy oraz sojuszników. Na briefingu szef MON wskazał także na strategiczne znaczenie obecności wojsk amerykańskich w Europie. „Dla nas bardzo ważne jest, żeby wojska pozostawały w Europie, pozostawały w Polsce” – powiedział Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że prowadzone są rozmowy w sprawie nie tylko utrzymania, ale także ewentualnego zwiększenia liczebności amerykańskiego kontyngentu w Polsce. Odniósł się także do decyzji szefa Pentagonu, Pete’a Hegseth’a, o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy z Niemiec, co odbywa się w konsultacji z NATO. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska, będąc największą armią w Unii Europejskiej i trzecią pod względem wielkości w NATO po Stanach Zjednoczonych i Turcji, musi pozostać silna, aby sojusznicy uznawali jej znaczenie. To właśnie siła, a nie sama obecność, decyduje o pozycji w międzynarodowych relacjach. Decyzja dotycząca wycofania amerykańskich żołnierzy wywołała liczne komentarze, podkreślające znaczenie obecności USA w Europie dla bezpieczeństwa regionu. Szef Pentagonu ogłosił, że operacja wycofywania zakończy się w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy, co spotkało się z reakcją zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych.








Dodaj komentarz