Świat polskiej piłki nożnej pogrążony jest w żałobie po śmierci Aleksandra Papiewskiego, emerytowanego trenera, który zmarł w wieku 86 lat. Papiewski znany był jako jeden z najbardziej zasłużonych szkoleniowców w historii polskiego futbolu. Informację o jego odejściu przekazał Śląsk Wrocław, z którym był związany przez wiele lat swojej kariery.
Papiewski rozpoczął pracę jako trener w latach 60., obejmując stanowisko w Śląsku Wrocław. Z czasem stał się prawdziwym mentorem dla wielu zawodników, a jego pasja i zaangażowanie szybko przyniosły rezultaty w postaci licznych sukcesów. W latach 70. powrócił do Śląska, gdzie najpierw trenował drużynę rezerw, a następnie awansował na stanowisko asystenta. Przełomowym momentem była jego rola pierwszego trenera w sezonie 1977/78, kiedy to doprowadził drużynę do wicemistrzostwa Polski.
Jego talent do prowadzenia zespołów widoczny był także w innych klubach, takich jak Broń Radom, Pafawag Wrocław czy Radomiak Radom. Pomimo sukcesów nigdzie nie czuł się tak związany jak ze Śląskiem, gdzie dwukrotnie pełnił funkcję pierwszego trenera. W każdym klubie, w którym pracował, Papiewski pozostawiał po sobie trwały ślad, znany jako wymagający, ale sprawiedliwy szkoleniowiec.
Jego wkład w rozwój piłki nożnej doceniają nie tylko byli współpracownicy i zawodnicy, ale także kibice, którzy będą mieli okazję pożegnać go podczas pogrzebu. Ceremonia odbędzie się w Kaplicy na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu, w piątek 8 maja o godzinie 10:00. Przez dziesięciolecia poświęcenie Papiewskiego dla sportu inspirowało wielu i jego wpływ na rozwój polskiego futbolu na pewno nie zostanie zapomniany.







