Budowa instalacji przetwarzania odpadów we Lwowie, realizowana przez polską firmę Control Process, staje się przedmiotem gorącej dyskusji. Projekt, którego wartość przekracza 36 mln euro, jest niemal ukończony – osiągnięto już 95% zaawansowania prac. Mimo tego, mer Lwowa Andrij Sadowy skarży się na opóźnienia po stronie Control Process, co skłoniło go do wystosowania listu do premiera Polski, Donalda Tuska, z prośbą o interwencję.
Decyzje arbitrażowe ukazują jednak inną stronę sporu. Według nich to miasto Lwów, jako zamawiający, jest odpowiedzialne za opóźnienia, a samo rozwiązanie kontraktu z Control Process zostało uznane za bezpodstawne. Krakowska firma wygrała siedem postępowań przed arbitrażem opartym na zasadach Międzynarodowej Federacji Inżynierów Konsultantów (FIDIC). Obecnie miasto zalega z wypłatą 10 mln euro dla polskiego wykonawcy.
Projekt, mający istotne znaczenie dla Lwowa zmagającego się z problemem gospodarki odpadami, jest finansowany przez międzynarodowe instytucje, w tym Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBRD), który dostarczył zarówno finansowanie dłużne, jak i grant z funduszu E5P.
Polska firma utrzymuje, że problemy nasiliły się w latach 2023-2024 z powodu niewywiązania się Lwowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Zielone Miasto z obowiązku wykonania elementów zewnętrznej infrastruktury, co uniemożliwia uruchomienie gotowego niemal zakładu. Control Process wskazuje, że brak infrastruktury skutecznie blokuje działanie już istniejącej instalacji.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, pod którego nadzorem działa Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, aktywnie monitoruje sytuację. Resort pozostaje w stałym kontakcie z polską ambasadą w Kijowie oraz Ministerstwami Finansów i Spraw Zagranicznych. W maju planowane jest posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej, gdzie omawiane będą problemy polskich firm działających na rynku ukraińskim.
Krzysztof Chabier, dyrektor projektów w Control Process, podkreśla, że inwestycja miała rozwiązać problem składowania śmieci i obniżyć koszty ich wywozu. Jednak bez odpowiedniej infrastruktury, fizycznie istniejąca już instalacja nie może funkcjonować. Kwestią sporną pozostaje, kiedy i czy w ogóle miasto Lwów zapewni brakujące elementy, które umożliwią ostateczne zakończenie inwestycji.








Dodaj komentarz