Administracja prezydenta Donalda Trumpa wyraża sceptycyzm wobec propozycji Iranu, która ma na celu zakończenie konfliktu w regionie, zwłaszcza dotyczącego otwarcia cieśniny Ormuz oraz przesunięcia rozmów o programie nuklearnym. „Wall Street Journal”, powołując się na źródła w amerykańskich władzach, informuje, że Trump w trakcie poniedziałkowych rozmów z doradcami nie odrzucił propozycji Iranu. Prezydent USA dał jednak do zrozumienia, że nie wierzy w dobrą wolę Teheranu ani w jego gotowość do spełnienia kluczowego żądania określanego jako zakończenie wzbogacania uranu i rezygnacja z aspiracji jądrowych.
Władze USA zapowiedziały dalsze negocjacje z Iranem, a Biały Dom najprawdopodobniej wkrótce ogłosi swoją odpowiedź oraz przedstawione zostaną kontrpropozycje. Mimo słów o możliwym wznowieniu działań zbrojnych, w administracji narasta przekonanie, że Trump pragnie uniknąć eskalacji konfliktu zbrojnego. Należy zauważyć, że rzeczniczka Białego Domu, Anna Kelly, przypomniała, że amerykańska administracja nie zamierza prowadzić negocjacji poprzez media, a wszelkie informacje niepochodzące od prezydenta lub Białego Domu, mogą być uznane za spekulacje.
Zamieszanie wokół propozycji Iranu zyskało rozgłos po wcześniejszych doniesieniach portalu Axios, według którego Iran zaproponował USA nowe warunki pokojowe. Kluczowym elementem oferty jest rozwiązanie problemu cieśniny Ormuz i amerykańskiej blokady morskiej. W myśl irańskiej propozycji, po porozumieniu dotyczącym Ormuzu i zniesieniu blokady, miałyby nastąpić negocjacje dotyczące programu nuklearnego. Choć Iran widzi to jako sposób na etapowe rozwiązanie konfliktu, USA kwestionują jego intencje i uczciwość propozycji.
Dalszy rozwój sytuacji będzie zależeć od odpowiedzi amerykańskiej administracji oraz gotowości obu stron do kompromisów. Czas pokaże, czy rozmowy przyniosą wyczekiwane rozwiązanie, czy też pogłębią istniejące napięcia.








Dodaj komentarz