Na granicy polsko-białoruskiej doszło do wymiany więźniów, w której uczestniczyło osiem państw, w tym Polska, Rosja, USA, Białoruś, Ukraina, Kazachstan, Mołdawia i Rumunia. W wymianie wzięli udział m.in. Andrzej Poczobut i rosyjski archeolog Aleksander Butiagin. Proces ten wymagał skomplikowanej dyplomatycznej gry oraz zaangażowania licznych służb i rządów.
Premier Donald Tusk opisał wymianę jako finał dwuletnich, niezwykle złożonych negocjacji, w których dużą rolę odegrały służby dyplomatyczne oraz współpraca z amerykańskimi, rumuńskimi i mołdawskimi partnerami. Wysłannik USA ds. Białorusi, John Coale, podkreślił, że negocjacje były skomplikowane, lecz zakończyły się pełnym sukcesem dzięki wysiłkom wielostronnym.
Przedstawiciel polskiego MSZ, Radosław Sikorski, wyjaśnił, że operacja obejmowała wymianę trzech osób po obu stronach. Po stronie polskiej przekazano Rosjanina Aleksandra Butiagina, który wcześniej został zatrzymany za nielegalne wykopaliska na Krymie. W zamian Polska odzyskała m.in. Andrzeja Poczobuta.
Nieoficjalne źródła potwierdzają, że całe przedsięwzięcie wymagało pogodzenia interesów i wrażliwości wielu stron. Kluczowa była współpraca z USA, a wspólna konferencja prasowa Jo Coale’a i Radosława Sikorskiego obrazuje międzynarodową solidarność, która była niezbędna do pomyślnego przeprowadzenia wymiany.
Agencja BelTA poinformowała, że białoruskie KGB podziękowało rosyjskiemu FSB za istotny wkład w wymianę. Cała operacja odbyła się na przejściu granicznym Białowieża-Piererow, podkreślając złożoność działań wymagających szeroko zakrojonej współpracy międzynarodowej.








Dodaj komentarz