Od soboty do poniedziałku kierowcy będą musieli się liczyć z podwyżką cen paliw. Minister energii ogłosił nowe, maksymalne stawki na stacjach benzynowych, co oznacza wyższe koszty dla właścicieli samochodów. Benzyna 95 podrożeje do 6,17 zł za litr, a 98 do 6,71 zł. Dla oleju napędowego cena wyniesie 7,01 zł za litr.
Zmiany te są kontynuacją wzrostu, który już wcześniej odczuli kierowcy. W piątek litr benzyny 95 kosztował 6,03 zł, a oleju napędowego 6,79 zł. Przewidywane notowania na nadchodzący tydzień nie napawają optymizmem, gdyż zgodnie z analizą e-petrol.pl, średnie ceny paliw mogą dalej rosnąć.
Prognozy wskazują, że benzyna 95 może kosztować od 6,18 do 6,34 zł za litr, a olej napędowy od 7,04 do 7,23 zł. Na stabilnym poziomie może utrzymać się jedynie autogaz, którego cena prognozowana jest na poziomie 3,71 do 3,81 zł za litr.
Według analityków e-petrol.pl, zmiany na rynku detalicznym są wynikiem wcześniejszych korekt w hurcie, które tymczasowo obniżyły ceny na stacjach. Jednakże przewiduje się, że trend obniżek dobiega końca i ponownie można oczekiwać wzrostów cen, co jest spowodowane niestabilną sytuacją na rynku paliw gotowych.
Zgodnie z przepisami, ministerstwo energii codziennie publikuje komunikaty dotyczące maksymalnych cen paliw, które obowiązują od dnia następującego po publikacji. Sprzedaż powyżej ustalonych stawek może skutkować karą do 1 mln zł, a kontrolą zajmuje się Krajowa Administracja Skarbowa.








Dodaj komentarz