Kontrowersje wokół marszu w hołdzie Łukasza Litewki

Anna Maria Żukowska, przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy, ostro skrytykowała plany Konrada Kuźmińskiego, szefa Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ), dotyczące organizacji marszu pamięci dla upamiętnienia zmarłego niedawno posła Łukasza Litewki. Kuźmiński ogłosił, że planowany na niedzielę protest w obronie zwierząt przed Sejmem RP zmieni charakter na marsz w hołdzie Litewce. Żukowska określiła to jako „wykorzystywanie tragicznej śmierci naszego kolegi do promowania siebie, a nie do upamiętnienia Łukasza”. Zapowiedziała, że Lewica nie weźmie udziału w tym wydarzeniu. Podczas swojego życia politycznego Łukasz Litewka intensywnie angażował się w działania na rzecz zwierząt, uczestnicząc między innymi w interwencjach dotyczących źle zarządzanych schronisk. Tragiczną śmierć poniósł w wyniku wypadku drogowego w okolicy Dąbrowy Górniczej. Litewka podróżował rowerem, gdy kierowca Mitsubishi niespodziewanie wjechał w niego. Według informacji świadków samochód zatrzymał się dopiero na drzewie. Kierujący pojazdem, 57-letni mężczyzna, twierdził, że zasłabł lub zasnął za kierownicą. Został zatrzymany przez policję w celu wyjaśnienia szczegółów zdarzenia oraz przeprowadzenia badań. Deklaracja DIOZ szybko spotkała się z negatywnym odbiorem ze strony Lewicy, która odcięła się od udziału w wydarzeniu, podnosząc kwestie etyczne związane z jego organizacją. DIOZ już wcześniej mierzył się z zarzutami nieuzasadnionych interwencji, co dodatkowo potęguje kontrowersje wokół inspektoratu. Sprawą wiodących działań DIOZ zajmuje się obecnie Centralne Biuro Śledcze Policji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*