Biały Dom pracuje nad nowym podejściem do oceny państw członkowskich NATO, dzieląc je na grupy według poziomu współpracy w ramach sojuszu. Pomysł ten, powstający jeszcze przed oficjalną wizytą sekretarza generalnego NATO Marka Rutte w Stanach Zjednoczonych, ma na celu stworzenie narzędzia, które wpłynie na przyszłe decyzje polityczne wewnątrz organizacji. Inicjatywa ta wpisuje się w szerszy kontekst działań administracji Donalda Trumpa, które w ostatnich latach doprowadziły do napięć między USA a ich tradycyjnymi partnerami. Wprowadzenie listy, która ma podzielić kraje NATO na 'grzeczne’ i 'niegrzeczne’, wpisuje się w bardziej stanowcze podejście USA wobec państw, które w ocenie Waszyngtonu nie spełniają oczekiwań aliansu. Według wstępnych informacji przytoczonych przez Politico, administracja amerykańska chce wypracować kryteria, dzięki którym możliwe będzie określenie specyficznych nagród oraz kar dla poszczególnych krajów. Pete Hegseth, sekretarz obrony, już w grudniu przedstawił pierwsze założenia tej koncepcji, podkreślając przychylność wobec sojuszników takich jak Izrael, Korea Południowa czy Polska, które spełniają oczekiwania USA. Wśród rozważanych opcji znajduje się również relokacja wojsk, co jednak mogłoby kolidować z interesami Stanów Zjednoczonych. Biały Dom zaznacza, że poziom niezadowolenia wobec niektórych partnerów rośnie, co podkreśliła rzeczniczka administracji Anna Kelly, krytykując brak wzajemnego zaangażowania ze strony innych państw sojuszniczych. To niezadowolenie ma związek z operacjami takimi jak 'Epic Fury’. Zgodnie z przypuszczeniami, potencjalne działania w ramach nowej polityki mogą obejmować także przegląd zaangażowania wojskowego. Politico wskazuje, że NATO ani nie potwierdziło, ani nie skomentowało tych doniesień, co wskazuje na możliwe rozbieżności w postrzeganiu ról i obowiązków w ramach sojuszu. Ankieta Reuters/Ipsos ujawnia, że 62% respondentów jest niezadowolonych z podejścia Donalda Trumpa do prezydentury, co odzwierciedla ogólną niepewność co do przyszłości polityki USA w NATO.








Dodaj komentarz