W północno-zachodnim Londynie miała miejsce kolejna próba podpalenia synagogi, co wpisuje się w serię ataków na żydowskie obiekty w stolicy Wielkiej Brytanii. W ciągu ostatnich dni to już trzeci taki incydent. Premier Keir Starmer potępił te ataki, podkreślając, że są one wymierzone nie tylko w społeczność żydowską, ale i całą Wielką Brytanię.
Według informacji podanych przez BBC, nieznani sprawcy usiłowali podpalić synagogę Kenton United. Relacje wskazują, że dzięki natychmiastowej reakcji policji i straży pożarnej udało się uniknąć ofiar, choć w budynku doszło do niewielkich uszkodzeń związanych z dymem.
Zdarzenia te budzą niepokój nie tylko lokalnych władz, ale także organizacji zajmującej się bezpieczeństwem społeczności żydowskiej, Community Security Trust (CST). Naczelny rabin Wielkiej Brytanii Ephraim Mirvis w swoim wpisie na Facebooku zaznaczył, że sytuacja staje się coraz bardziej alarmująca.
Ataki w Londynie są częścią szerszej fali przemocy, której celem stały się żydowskie instytucje w Europie. W piątek podpalono budynek w Londynie, wcześniej związany z organizacją żydowską, a w środę synagogę w pobliskiej dzielnicy Finchley.
Nieznana dotąd grupa Harakat Aszab al-Jamin al-Islamijja, powiązana z Iranem, przyznała się do przeprowadzenia tych zamachów. Zastosowane metody obejmowały podpalenia i użycie niewielkich improwizowanych ładunków wybuchowych. Ich działania były szeroko omawiane w mediach społecznościowych powiązanych z proirańskimi środowiskami.
Międzynarodowe Centrum Zwalczania Terroryzmu w Hadze (ICCT) ostrzega przed możliwością hybrydowej operacji inspirowanej przez Iran, której celem są żydowskie cele w Europie. Ataki miały miejsce nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale również w Belgii i Holandii, dotykając synagog, restauracji i szkół żydowskich.
Brytyjska policja wszczęła również śledztwo w sprawie incydentu w pobliżu izraelskiej ambasady w Londynie. Pojawiły się doniesienia o użyciu dronów z niebezpiecznymi substancjami przez jedną z grup.
Obecna sytuacja wywołuje obawy społeczności żydowskich w Europie, które domagają się zdecydowanej reakcji władz na wzrost aktów antysemityzmu i zapewnienie bezpieczeństwa.








Dodaj komentarz