Kolejny incydent z rosyjskim samolotem nad Bałtykiem: Polska reaguje

Minister obrony narodowej poinformował w mediach społecznościowych o przechwyceniu rosyjskiego samolotu Ił-20 przez polskie myśliwce nad Morzem Bałtyckim, około 40 km od polskiego wybrzeża. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie jest to odosobniony przypadek, lecz element stałej presji ze strony Rosji. Minister zapewnił, że polskie niebo znajduje się pod stałym nadzorem, a wojsko jest gotowe do natychmiastowej reakcji.

Częste przechwytywanie rosyjskich samolotów zwiadowczych i bojowych nad Bałtykiem stało się w ostatnim czasie regularną praktyką. Incydenty te obejmują loty bez włączonych transponderów, co utrudnia kontrolę ruchu lotniczego i stwarza potencjalne zagrożenie dla cywilnych maszyn. Minister zwrócił uwagę, że takie prowokacje ze strony Rosji stanowią test dla systemów obrony powietrznej NATO.

Podobne incydenty miały miejsce w sierpniu i lipcu, kiedy polskie myśliwce zmuszone były do interwencji w rejonie Bałtyku. Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że każda próba naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej spotyka się z natychmiastową reakcją.

Obserwowane działania rosyjskich sił powietrznych obejmują przeloty samolotów rozpoznawczych Ił-20 oraz myśliwców Su-27, Su-30 i Su-35, a także bombowców strategicznych Tu-22M3. Przechwytywanie polega na wizualnej identyfikacji oraz eskortowaniu rosyjskich maszyn z dala od strefy zainteresowania.

W trosce o bezpieczeństwo nadbałtyckiej przestrzeni powietrznej, od 2004 roku realizowana jest misja Baltic Air Policing, w ramach której myśliwce NATO regularnie startują do przechwytywania niezidentyfikowanych obiektów. Po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, intensywność tych operacji wzrosła, a w 2023 roku zanotowano ponad 300 incydentów w rejonie Morza Bałtyckiego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*