Filip Chajzer, popularny prezenter, zaangażował się w pomoc ośmiomiesięcznemu chłopcu, który ocalał z tragicznego wypadku w Krakowie, w którym zginęli jego rodzice. Do zdarzenia doszło 22 sierpnia na skrzyżowaniu ulic Solnej i Nadwiślańskiej, gdzie 26-letni kierowca zjechał na chodnik, potrącając trzyosobową rodzinę. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Chajzer, mieszkający niedaleko miejsca tragedii, szczególnie poruszył się sytuacją ze względu na swoje własne doświadczenia. W 2015 roku stracił syna Maksymiliana w wypadku samochodowym. Prezenter opublikował w mediach społecznościowych nagrania dotyczące wypadku, informując, że chłopcem opiekują się dziadkowie i matka chrzestna. Stan dziecka jest stabilny, choć ma założone gipsy na ręce i nodze. Chajzer zaapelował do swoich obserwatorów o pomoc na przyszłą rehabilitację, podkreślając, że krakowianie to niezwykli ludzie, których spotkał w życiu. Pod publikacjami pojawiły się jednak negatywne komentarze, nawiązujące w wulgarny sposób do śmierci syna Chajzera. Prezenter odpowiedział, przypominając o tragicznym wypadku i wyjaśniając, dlaczego sytuacja z Krakowa tak mocno go dotknęła. Chajzer przestrzegł również autora komentarza przed takimi wypowiedziami, zaznaczając, jak bardzo bolesne są takie sytuacje.








Dodaj komentarz