Amerykańska polityka wobec Iranu ulega zmianie. Jak donosi serwis Axios, nowe podejście przedstawione przez szefa dyplomacji USA, Marco Rubio, zakłada powstrzymanie się od zbrojnych ataków na Teheran i skoncentrowanie się na zwiększaniu presji gospodarczej. Waszyngton planuje utrzymać blokadę morską oraz nałożyć nowe sankcje na Iran.
Jednym z kluczowych celów tej strategii jest zapewnienie bezpiecznego transportu ropy przez cieśninę Ormuz, która jest jednym z najważniejszych szlaków handlu surowcami na świecie. Te działania mają obowiązywać przynajmniej do wyborów uzupełniających do Kongresu w listopadzie, po czym administracja USA rozważy możliwość wznowienia działań wojskowych, jeśli okaże się to konieczne.
Według Axios, podejście to jest odbierane jako sygnał zmęczenia Donalda Trumpa przedłużającym się konfliktem. Choć prezydent USA dąży do ograniczenia działań wojennych, nie wyklucza odpowiedzi militarnej w razie ataku ze strony Iranu. Marco Rubio jasno zaznaczył brak planów powrotu do aktywnych działań bojowych, ale podkreślił, że ewentualna odpowiedź na agresję możliwa jest w każdej chwili.
Zaangażowanie USA w rejonie Zatoki Perskiej obejmuje również działania na rzecz bezpieczeństwa nawigacyjnego w cieśninie Ormuz. Prezydent Trump poinformował niedawno, że wszystkie irańskie miny zostały usunięte z tego regionu, co od miesięcy było celem amerykańskiej marynarki wojennej. Te działania są istotne z punktu widzenia ochrony żeglugi i stabilności dostaw ropy na światowe rynki.
Równocześnie władze USA planują wprowadzenie kolejnych sankcji przeciwko Teheranowi. Minister finansów USA, Scott Bessent, zapowiedział nowe restrykcje oraz ostrzegł kraje utrzymujące relacje gospodarcze z Iranem o możliwości amerykańskich retorsji.
Przypomnijmy, że konflikt z Iranem rozpoczął się w lutym 2026 roku, gdy siły amerykańskie i izraelskie przeprowadziły skoordynowany atak na cele w Iranie w celu powstrzymania tamtejszego programu nuklearnego. Teheran odpowiedział atakami na Izrael oraz amerykańskich sojuszników, co doprowadziło do eskalacji działań zbrojnych.








Dodaj komentarz