Parafia rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca w Babimoście, woj. lubuskie, z żalem poinformowała o śmierci księdza Remigiusza Króla, byłego proboszcza parafii, który trafił do szpitala w ciężkim stanie. Duchowny zmarł w poniedziałek, 17 sierpnia, po trudnej walce o życie, która rozpoczęła się od pęknięcia guza prowadzącego do sepsy i trzech udarów.
Społeczność parafii zorganizowała modlitwy w intencji zdrowia księdza Remigiusza, które odbywały się od wtorku do czwartku w kościele św. Jacka. W sobotę, planowano specjalne modlitwy z wstawiennictwem św. Rity. Parafianie i inni mieszkańcy licznie wyrażali swoje wsparcie w mediach społecznościowych, przekazując wyrazy otuchy i modlitwy za zdrowie duchownego.
„Lubiłam z ks. Remigiuszem rozmawiać. To miły, mądry duszpasterz. Księże Remigiuszu, proszę walczyć i szybko wracać do zdrowia i do parafian”, pisała jedna z parafianek na profilu społecznościowym.
Niestety, wysiłki lekarzy okazały się bezskuteczne, a ksiądz Remigiusz Król odszedł do wieczności, pozostawiając wspólnotę w żalu. Pożegnalne nabożeństwo odbędzie się w środę, 19 sierpnia, o godzinie 19.30 w kościele św. Mikołaja w Mycielinie, z udziałem księży dekanalnych i kolegów kursowych. Następnego dnia, o godzinie 11, zaplanowana jest msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem biskupa, poprzedzona czuwaniem modlitewnym.
Po mszy nastąpią uroczystości pogrzebowe na cmentarzu komunalnym w Mycielinie, gdzie zebrana wspólnota będzie miała okazję oddać duchownemu ostatni hołd. Ksiądz Remigiusz, jak podkreślają parafianie, pozostanie w pamięci jako serdeczny i ciepły czcigodny kapłan.








Dodaj komentarz