W sobotę, 15 sierpnia, w pobliżu wsi Bobrowniki pod Łowiczem, doszło do katastrofy ultralekkiego samolotu. Awionetka rozbiła się w lesie z nieustalonych na razie przyczyn, a pilot, 50-letni mieszkaniec Warszawy, został natychmiast przewieziony do szpitala przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu około godziny 11.10. Nadkomisarz Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi poinformowała, że na miejsce zdarzenia skierowano patrol policji, straż pożarną oraz ratowników medycznych. Pilot samolotu był przytomny, jednak doznał obrażeń wymagających hospitalizacji.
Na miejscu wypadku działają policyjni specjaliści, którzy badają okoliczności i przyczyny katastrofy. Teren został zabezpieczony do dalszych badań przez ekspertów lotniczych. O wypadku poinformowano również Państwową Komisję Badań Wypadków Lotniczych.
Według informacji zamieszczonych w mediach społecznościowych przez profil Alarmowy Łowicz, rozbita maszyna to wodnosamolot marki Aventura II, oznaczony polskimi znakami rejestracyjnymi. Samolot spadł około 400 metrów od lądowiska w gminie Nieborów.
W akcji ratunkowej uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej z Łowicza, a także trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Nieborowa i Bobrownik. Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja również wzięły udział w działaniach na miejscu katastrofy.








Dodaj komentarz