Prezydent USA Donald Trump podczas niedawnego posiedzenia gabinetu stwierdził, że przyznanie Ukrainie licencji na produkcję pocisków Patriot mogłoby być znaczącym krokiem w stosunkach z tym krajem. Wyraził jednak obawy dotyczące udostępniania tak zaawansowanej technologii, podkreślając konieczność ostrożności. Trump zaznaczył, że chociaż rozmowy na ten temat z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim są prowadzone, decyzja nie została jeszcze podjęta. Prezydent USA zauważył, że technologia wojskowa może potencjalnie zostać wykorzystana przeciwko darczyńcy, co, jak twierdzi, miało miejsce już w przeszłości. Podczas wizyty Zełenskiego w Białym Domu omówiono nie tylko kwestie produkcji pocisków, ale również perspektywy zakończenia konfliktu z Rosją. Trump stwierdził, że zarówno Zełenski, jak i prezydent Rosji Władimir Putin mogą dążyć do porozumienia, ale istnieje między nimi wiele niechęci. Obaj liderzy musieliby pójść na pewne ustępstwa, aby osiągnąć porozumienie. Wcześniej, 8 lipca, podczas szczytu NATO w Ankarze, Trump zapowiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet, co Zełenski potwierdził w rozmowie z mediami. Jednak późniejsze wypowiedzi Trumpa wskazywały na jego wątpliwości w tej kwestii. Podkreślił, że Stany Zjednoczone muszą być ostrożne, komu przekazują tak zaawansowaną technologię. Choć prezydent przyznał, że temat jest wciąż analizowany, zwrócił uwagę na unikalność broni i związaną z tym ostrożność. Sprawa produkcji pocisków Patriot na Ukrainie pozostaje więc otwarta, a ostateczne decyzje będą wymagały dalszej oceny i negocjacji.








Dodaj komentarz