Europol wystosował ostrzeżenie dotyczące działalności oszustów, którzy podszywają się pod pracowników agencji, by wyłudzać pieniądze i poufne informacje. Przestępcy wykorzystują autorytet Europolu, by wzbudzić w ofiarach strach i zmusić je do szybkiego działania pod pretekstem rzekomego postępowania karnego. Tego rodzaju ataki phishingowe, polegające na podszywaniu się pod szanowane instytucje, stają się coraz bardziej powszechne.
Oszuści kontaktują się z potencjalnymi ofiarami za pomocą połączeń telefonicznych, e-maili, a nawet tradycyjnych listów. Informują ich o rzekomym śledztwie i żądają przekazania pieniędzy, danych osobowych lub instalacji podejrzanych plików. Europol przypomina, że nigdy nie kontaktuje się bezpośrednio z obywatelami w takich sprawach, nie przyjmuje wpłat ani nie przekazuje informacji o prowadzonych postępowaniach.
Podobne ataki phishingowe opisano wcześniej w Belgii, gdzie oszuści rozsyłali fałszywe wezwania do stawienia się na policji, podszywając się pod Europol i policję. Zarzucano ofiarom między innymi oglądanie materiałów związanych z seksualnym wykorzystywaniem dzieci, a w zamian za uniknięcie postępowania proponowano zapłatę „grzywny”.
Również w Polsce pojawiły się przypadki tego typu oszustw. Śląska Policja na przełomie lutego i marca ostrzegała przed fałszywymi e-mailami stylizowanymi na oficjalne wezwania, które miały wzbudzać strach i nakłaniać ofiary do przekazania danych lub pieniędzy. CERT Polska również opisywał te działania jako zagrożenie prowadzące do wyłudzenia danych lub pieniędzy.
Każdy kto otrzyma podejrzane wiadomości, powinien zgłosić je lokalnej policji. Krajowe służby zadecydują o dalszych krokach i ewentualnej współpracy z Europolem, który nie przyjmuje zgłoszeń bezpośrednio od obywateli.








Dodaj komentarz