Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące treści publikowanych przez podmioty związane z federacją Gromda Fight Club. Decyzja została podjęta po analizie wpisów, grafik i nagrań zamieszczanych w mediach społecznościowych, które mogłyby nawoływać do nienawiści, przemocy oraz propagować ekstremistyczne ideologie.
Rozpoczęte postępowanie ma związek z brutalnym pobiciem pary młodych Ukraińców we Wrocławiu, w które zaangażowany był zawodnik związany z Gromdą. Prokuratura podkreśla jednak, że śledztwo koncentruje się przede wszystkim na materiałach publikowanych w sieci i ich potencjalnej kwalifikacji prawnej.
Śledczy przeanalizowali ogólnodostępne treści zamieszczane przez osoby i podmioty związane z federacją. Według ich ustaleń, publikacje miały radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter, a ich przekaz kierowany był głównie przeciwko Ukraińcom, imigrantom oraz przedstawicielom innych narodowości i ras.
Postępowanie, zainicjowane 29 lipca 2026 roku, obejmuje materiały zamieszczane od maja 2025 roku do lipca 2026 roku na kontach @GromdaTV w serwisie X, @Gromda w serwisie YouTube oraz na profilu Gromda na Facebooku. Prokuratura bada, czy zamieszczane tam treści mogły stanowić publiczne nawoływanie do nienawiści i przemocy, pochwalanie takich zachowań lub grożenie z powodu pochodzenia narodowego, etnicznego i rasowego.
Uwagę śledczych zwrócił m.in. post zatytułowany: „Ekipa srogiej polskiej gościnności zaprasza na tradycyjny wpi*rdol i ekspresowe prostowanie każdego pyskacza, który zapomniał dobrych manier”, oraz inny, mówiący: „Witamy w Polsce. Chlebem, solą i twardą rzeczywistością, jeśli zajdzie potrzeba. Tutaj nie ma miękkiej gry”.
Dodatkowo, hasło „POLSKA TO NASZ DOM, A POLSKI TO NASZ JĘZYK” wraz z nagraniem, gdzie jeden z rozmówców odnosił się krytycznie do Ukraińców, również znalazło się w centrum uwagi śledczych. Właściciel federacji Mariusz Grabowski odrzuca zarzuty o podżeganie do agresji, twierdząc, że materiały służą wyłącznie promocji gal, a organizacja potępia pobicie we Wrocławiu.
Prokuratura kontynuuje dochodzenie, aby ustalić, czy zakwestionowane treści mogą być uznane za propagowanie przemocy wpływającej na życie polityczne lub społeczne. Wyniki tego śledztwa mogą mieć daleko idące konsekwencje dla federacji i jej działalności w mediach społecznościowych.








Dodaj komentarz