Nieprawomocny wyrok w sprawie szantażu youtubera Kamila 'Budda’ Labuddy

Dwa lata po tym, jak Kamil 'Budda’ Labudda ujawnił, że padł ofiarą szantażu, sprawa znalazła swój pierwszy finał w sądzie. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza wydał nieprawomocny wyrok wobec dwóch oskarżonych mężczyzn oskarżonych o próbę wymuszenia rozbójniczego.

Sprawa nabrała tempa w maju 2024 roku, gdy Labudda zgłosił, że otrzymuje groźby i jest ofiarą wymuszeń. W związku z tym zatrzymani zostali Damian S. i Artur R. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli, ale ostatecznie został przekazany do Krakowa. Wyrok zapadł 14 lipca, lecz jest on nieprawomocny, co oznacza, że możliwe są odwołania.

Obaj mężczyźni zostali skazani za usiłowanie wymuszenia rozbójniczego, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę Labuddy. Sąd wymierzył im kary pozbawienia wolności – jednego roku i czterech miesięcy oraz jednego roku i ośmiu miesięcy. Zasądzono także nawiązkę na rzecz Labuddy. Prawnik Mateusz Mickiewicz podkreślił, że sąd uznał zarzuty za bezsporne.

Labudda, rozpoczął swą działalność na YouTube w 2019 roku, zdobywając popularność dzięki recenzjom samochodów i zgromadził ponad 2,45 mln subskrybentów. Jednak w październiku 2021 roku został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji w związku z postawionymi mu zarzutami kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

Po wpłaceniu dwóch milionów złotych kaucji w grudniu 2024 roku, Labudda opuścił areszt i wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Sąd nie nałożył na niego zakazu opuszczania kraju. Sprawą zajmuje się wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie, który bada działalność zorganizowanej grupy przestępczej, w którą miał być zaangażowany.

Losy Kamila Labuddy, jego działalność na YouTube oraz kontrowersje związane z jego działalnością kryminalną wzbudzają nadal duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*