Podczas szczytu NATO w Ankarze premier Włoch Giorgia Meloni przedstawiła stanowisko swojego kraju w kwestii obronności oraz relacji z innymi państwami członkowskimi. Podkreśliła, że NATO pozostaje zjednoczonym sojuszem, który jest świadomy wyzwań, a Włochy są zdeterminowane, by dotrzymać swoich zobowiązań w zakresie wydatków na obronność. Zapewniła, że jest to konieczność wynikająca z potrzeby samodzielnego zapewnienia bezpieczeństwa w Europie, co podkreśla suwerenność krajów członkowskich.
Meloni zaznaczyła, że inwestycje obronne powinny przyczyniać się nie tylko do zwiększenia bezpieczeństwa, ale także do wspierania krajowego przemysłu i badań naukowych. Obecnie Włochy przeznaczają na obronność 2,8% PKB, a ich celem jest dalsze zwiększenie tych wydatków w przyszłym roku.
Premier odniosła się także do współpracy z USA, podkreślając, że bycie lojalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych nie powinno kolidować z zachowaniem suwerenności. Dodała, że jej decyzje wynikają z przekonania o znaczeniu jedności Zachodu, co jest jej długofalową strategią, a nie tylko reakcją na rządy prezydenta Trumpa.
Pomimo ostrej krytyki ze strony Trumpa, Meloni podkreśliła, że nie zmienia swojej polityki względem Iranu i jest zainteresowana dalszymi negocjacjami, oceniając, że opcja militarna nie przyniosła dotychczas oczekiwanych rezultatów. W związku z tym nadal stawia na możliwość konstruktywnego dialogu.








Dodaj komentarz