Francja, zmierzając do ćwierćfinału Mistrzostw Świata 2026, pokonała Paragwaj w meczu rozegranym w upalnej Filadelfii. Kylian Mbappe, gwiazda reprezentacji, zdobył swoją siódmą bramkę w turnieju wykonując rzut karny. Mimo że prognozowano burzę, pogoda nie stanęła na przeszkodzie w rozegraniu meczu. Bohaterem spotkania został także Desire Doue, który wywalczył karnego po indywidualnej akcji, co przeważyło szalę zwycięstwa na korzyść Trójkolorowych. Trudna gra toczyła się w pełnym słońcu, przy temperaturze sięgającej 40 stopni, co było wyzwaniem dla wszystkich zawodników. Taka aura nie jest obca selekcjonerowi Paragwaju, Gustavo Alfaro, któremu jednak przyszło oglądać, jak jego drużyna odpada z turnieju. Paragwajczycy postawili Francuzom trudne warunki, stosując się do defensywnej strategii, która sprawiała rywalom spore trudności w zdobywaniu celnych strzałów. Wspomnienie zaciętej walki z Niemcami w poprzedniej rundzie potwierdza zdolność Paragwaju do stawiania czoła faworytom. Selekcjoner Francji, Didier Deschamps, musiał zmienić ustawienie, zastępując kontuzjowanego Aureliena Tchouameniego Manu Kone w środku pola. Mimo przeszkód, Trójkolorowi mogą teraz przygotowywać się do nadchodzącego meczu z Marokiem. Francuzi mają za sobą jedne z najtrudniejszych doświadczeń tego mundialu. Dalszą wspinaczkę w klasyfikacji strzelców kontynuuje Mbappe, który dzięki ostatnim trafieniom zrównał się z Leo Messim i zbliża do rekordów wszech czasów. Odsłania się droga do kolejnych wyzwań, jednak z takim składem Francja wydaje się dobrze przygotowana do kontynuacji swojej drogi po tytuł.








Dodaj komentarz