Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zasygnalizowało wzrost importu czereśni do Polski, w tym z Serbii i Turcji. W przestrzeni medialnej oraz raportach branżowych pojawiły się jednak informacje o możliwych problemach z jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym tych owoców.
Minister Stefan Krajewski, w oficjalnym komunikacie, zwrócił uwagę na sygnały dotyczące potencjalnych nieprawidłowości w jakości importowanych czereśni. W związku z tym, minister zaapelował do Głównego Inspektoratu Sanitarnego o przeprowadzenie wzmożonych kontroli oraz udostępnienie wyników tych badań.
Za nadzór nad bezpieczeństwem zdrowotnym żywności odpowiedzialna jest Państwowa Inspekcja Sanitarna, która wykonuje laboratoryjne badania na obecność pozostałości środków ochrony roślin. Jak podkreślono, szczególną uwagę zwraca się na importowane owoce ze względu na różnice w stosowanych programach ochrony roślin i metod produkcji poza Unią Europejską.
Oprócz działań sanepidu, kontrole zaimportowanych owoców prowadzi również Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która sprawdza jakość handlową, oznakowanie i zgodność informacji przekazywanych konsumentom. Najnowsze dane wskazują, że 19 czerwca Wojewódzki Inspektorat w Gdańsku zakazał wprowadzenia do obrotu pięciu partii importowanych przetworów owocowych ze względu na niezgodności w oznakowaniu i składzie produktów.
Resort rolnictwa zaznacza, że takie kontrole importowanych produktów są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego i jakości żywności na polskim rynku. Uwzględniając różnice w regulacjach i standardach między Unią Europejską a innymi krajami, działania kontrolne należy wzmacniać, aby zapewnić maksymalną ochronę konsumentów.








Dodaj komentarz