Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej, w rozmowie z Polskim Radiem 24 ujawnił możliwe lokalizacje dla stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Wskazał, że pojawienie się takiej bazy w zachodniej części kraju jest bardzo prawdopodobne. Podkreślił, że lokalizacja musi dysponować odpowiednią infrastrukturą, gdyż baza wojskowa to w praktyce małe miasteczko, które przy życiu utrzymuje około 30 tysięcy osób, w tym 3-5 tysięcy żołnierzy wraz z rodzinami i personelem technicznym.
Znaczącym kandydatem do lokalizacji bazy jest Szczecin ze względu na swoją bliskość do granicy niemieckiej oraz rozwiniętą infrastrukturę transportową, w tym dostęp do portu morskiego. Takie położenie umożliwia łatwy transport ciężkiego sprzętu wojskowego.
O planach stacjonowania amerykańskich wojsk w Polsce mówił także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Pentagon jest otwarty na rozmowy, jednak realizacja tego projektu wymaga szerokiej współpracy z ośrodkami politycznymi oraz zapewnienia odpowiednich środków finansowych. Proces ten może zająć wiele miesięcy i wymagać będzie budowli wieloletniej inwestycji infrastrukturalnej.
Zarówno Wziątek, jak i Kosiniak-Kamysz zaznaczyli, że każda wybrana lokalizacja wymaga spełnienia wielu warunków logistyczno-organizacyjnych, a także dostępu do usług edukacyjnych, zdrowotnych oraz rekreacyjnych, co jest szczególnie ważne dla strony amerykańskiej.
W dalszej części rozmowy Wziątek odniósł się do kwestii transferu samolotów MiG-29 na Ukrainę w zamian za technologie dronowe. Polska nie dokonała jeszcze przekazania maszyn, ponieważ oczekuje najnowszych technologii dronowych, które Ukraina jest w stanie dostarczyć. Wziątek podkreślił, że Ukraina posiada zaawansowane możliwości produkcji dronów, ale Polska czeka na najnowsze rozwiązania, które mogą być szeroko użytkowane.








Dodaj komentarz