Nowa inicjatywa w obrębie Prawa i Sprawiedliwości powoduje liczne spekulacje o zmianach wewnątrz partii. Jacek Sasin ogłosił powstanie stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”, którego głównym celem ma być wspieranie kandydatury Przemysława Czarnka na premiera oraz wypracowywanie rozwiązań programowych, które poprowadzą Polskę do świetlanej przyszłości pod rządami PiS. Ta nowo utworzona organizacja jest postrzegana jako odpowiedź na stowarzyszenie „Rozwój Plus” zainicjowane dwa miesiące temu przez Mateusza Morawieckiego, które miało na celu poszerzenie wpływów PiS poza tradycyjny elektorat, angażując polityków z innych formacji.
Rozłam w PiS wydaje się nieunikniony, mimo że partia oficjalnie stara się utrzymać atmosferę jedności. Podczas wspólnego wystąpienia w Gorzowie Wielkopolskim zarówno Morawiecki, jak i Czarnek pokazali siłę współpracy, choć nie brakuje animozji między nimi, przypominających rywalizację dwóch miast lubuskiego – Gorzowa i Zielonej Góry. Czarnek i Morawiecki od dłuższego czasu starają się zdobyć pozycję numer dwa w partii zaraz po Jarosławie Kaczyńskim.
Wśród działaczy PiS panuje opinia, że nowe stowarzyszenie może być przejawem próby pokazania, kto faktycznie ma większe wpływy w partii. Z dotychczasowego podziału wynika, że około 100-110 parlamentarzystów przystąpiło do inicjatywy Sasina, podczas gdy Morawieckiego wspiera ponad 40 osób.
Na pytanie o to, dlaczego „Po pierwsze Polska” zostało ogłoszone właśnie teraz, politycy PiS tłumaczą, że miało to być manifestacją wsparcia dla Czarnka i sygnałem o sile frakcji wspierającej Sasina. Z otoczenia Morawieckiego nie słychać natomiast planów kontrataku, co może sugerować strategię wyczekującą na odpowiedni moment.
Analizując posunięcia Morawieckiego, niektórzy politycy są zdania, że przegapił kilka kluczowych okazji do przełamania w PiS. Pierwszą z nich mogło być spotkanie w Jasionce z Kosiniakiem-Kamyszem, co wywołało spore zdziwienie wewnątrz partii. Druga okazja pojawiła się podczas kryzysu z PKP, kiedy to wydarzenia sugerowały przesilenie.
Aktualnie, mimo oficjalnych oświadczeń o jedności, PiS wydaje się podzielone na dwa silne ośrodki władzy. Czas pokaże, czy nowe stowarzyszenie okaże się trwałym elementem wewnętrznej struktury partii, czy też jest to jedynie chwilowy pokaz siły w przededniu wyborów.








Dodaj komentarz