Po czterech tygodniach intensywnych negocjacji w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, 11. Konferencja Przeglądowa Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej zakończyła się bez uzgodnienia deklaracji końcowej, co wywołało rozczarowanie wśród uczestników. Sekretarz generalny ONZ António Guterres w sobotnim oświadczeniu wyraził ubolewanie z powodu braku konsensusu, mimo „szczerego i znaczącego zaangażowania państw-stron”. W obliczu narastających zagrożeń dla bezpieczeństwa międzynarodowego Guterres zaapelował o wykorzystanie dialogu i dyplomacji do zmniejszenia ryzyka nuklearnego i dążenie do całkowitego rozbrojenia.
Przewodniczący konferencji, ambasador Do Hung Viet, zwrócił uwagę, że brak porozumienia stanowi poważne rozczarowanie oraz niewykorzystaną szansę na poprawę globalnego bezpieczeństwa w czasach wzrostu napięć międzynarodowych. Jego zdaniem, aktualna sytuacja wymaga podjęcia pilnych działań. Izumi Nakamitsu, wysoka przedstawicielka ONZ ds. rozbrojenia, podkreśliła, że państwa muszą z pełną powagą potraktować trzy ostatnie niepowodzenia w modernizacji układu, który istnieje już od ponad połowy wieku.
Podczas briefingu Nakamitsu zaznaczyła, że proces nierozprzestrzeniania i rozbrojenia to dwie nierozłączne strony tej samej monety. Wskazała na błędne przekonanie, że zobowiązania dotyczące nierozprzestrzeniania będą przestrzegane bez aktywnego udziału w realizacji działań rozbrojeniowych przez państwa posiadające broń jądrową.
Eksperci przypominają, że od 16 lat nie udało się wzmocnić postanowień traktatu przyjętego w 1970 roku. Kolejna konferencja zaplanowana jest dopiero na 2031 rok, a tymczasem narastają obawy przed nowym wyścigiem zbrojeń, modernizacją arsenałów oraz wzrostem liczby głowic nuklearnych. Sytuacja ta budzi niepokój o przyszłość układu oraz jego skuteczność w obecnych realiach globalnych bezpieczeństwa.








Dodaj komentarz