Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) to kluczowy element polityki ekologicznej Unii Europejskiej, z którą Polska musi się jeszcze w pełni dostosować. ROP zakłada, że producenci ponoszą odpowiedzialność za cały cykl życia swoich produktów, od momentu ich projektowania, aż po zagospodarowanie odpadów. Celem jest zmniejszenie ilości odpadów i zwiększenie poziomu recyklingu, co ma ograniczyć negatywny wpływ na środowisko.
Mimo że koncepcja ROP rozwija się w Europie Zachodniej od lat 90. XX wieku, Polska nadal boryka się z pełnym wdrożeniem tych zasad. Do tej pory przygotowano kilka wersji projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, a najnowsza z nich opublikowana została w marcu 2026 roku. Wprowadzenie nowych regulacji jest opóźnione, a Polska znalazła się wśród ostatnich państw UE, które nie zrealizowały jeszcze wymagań dyrektywy 2018/851/UE.
Proponowane zmiany mają na celu przesunięcie ciężaru finansowego z mieszkańców i samorządów na firmy wprowadzające produkty na rynek. Nowa opłata opakowaniowa, wynosząca początkowo 8 proc. stawki opłaty produktowej w 2026 roku, a docelowo 20 proc. w 2027 roku, ma wspierać ten proces. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada, że wpływ na ceny produktów będzie minimalny.
Jednak projekt ustawy budzi kontrowersje wśród ekspertów i przedstawicieli samorządów, którzy obawiają się nadmiernej centralizacji systemu i uzależnienia gmin od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Krytycy wskazują, że samorządy będą zmuszone pokrywać koszty odbioru odpadów z własnych środków, nie mając gwarancji szybkiego zwrotu. Ponadto opłata opakowaniowa, jak twierdzą eksperci, może zwiększyć ceny produktów, co odbije się na konsumentach.
Ministerstwo Klimatu odpiera te zarzuty, argumentując, że projekt nie wprowadza nowego podatku, lecz realizuje zasadę „zanieczyszczający płaci”. Rejestracja i raportowanie dotyczące odpadów stało się normą w krajach takich jak Niemcy, Słowacja czy Czechy, gdzie już wcześniej wdrożono surowe przepisy ROP.
W praktyce, podobnie jak w Czechach czy na Słowacji, w Polsce system ROP obejmie szeroki zakres produktów i będzie wymagał od przedsiębiorstw rejestracji oraz raportowania działań dotyczących opakowań i odpadów. Polska musi jeszcze dopracować szczegóły swojego systemu, aby w pełni sprostać unijnym wymaganiom, zmniejszając jednocześnie napięcia pomiędzy samorządami, a centralnym zarządzaniem nowymi regulacjami.








Dodaj komentarz