Izraelski Kneset przegłosował ustawę umożliwiającą wymierzenie kary śmierci członkom Hamasu za udział w ataku na Izrael z 7 października 2023 roku. W głosowaniu poparło ją 93 parlamentarzystów, podczas gdy 27 członków nie wzięło udziału lub wstrzymało się od głosu. Nowa regulacja powstała dzięki współpracy rządzącej koalicji z opozycją, a jednym z jej czołowych autorów była Julia Malinowska, reprezentująca opozycję. Podczas konferencji przed głosowaniem Malinowska podkreślała konieczność, aby społeczeństwo oraz rodziny ofiar mogły spojrzeć w oczy sprawcom przestępstw.
Nowe przepisy zakładają przeprowadzanie jawnych procesów dla osób oskarżonych o udział w ataku. Według twórców ma to zapewnić transparentność oraz umożliwić rodzinom ofiar konfrontację z oskarżonymi. Natomiast izraelskie organizacje broniące praw człowieka ostro sprzeciwiają się zarówno wprowadzeniu kary śmierci, jak i publicznym procesom, argumentując, że mogą być one oparte na zeznaniach wymuszonych torturami.
Już w marcu tego roku parlament zatwierdził ustawę przewidującą karę śmierci dla Palestyńczyków oskarżonych o terroryzm, która dotyczy przypadków, gdy działania były motywowane próbą zaszkodzenia istnieniu Państwa Izrael. Przepisy te jednak nie działają wstecz, a ich sformułowanie powoduje, że praktycznie odnoszą się jedynie do Palestyńczyków odpowiedzialnych za akty terroru. Decyzja ta podkreśla napięcia w regionie oraz kontrowersje otaczające stosowanie kary śmierci.
Wsparcie dla ustawy w Knesecie pokazuje determinację obozu rządzącego i części opozycji w dążeniu do surowych sankcji przeciwko zamachowcom. Krytycy, w tym organizacje międzynarodowe, przestrzegają przed ryzykiem nadużyć praw człowieka oraz eskalacji napięć w regionie, która może wyniknąć z tak surowych przepisów.








Dodaj komentarz