Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), podczas ostatniej konferencji prasowej zasugerował możliwość podwyżek stóp procentowych, jeśli inflacja utrzyma się na wysokim poziomie. Glapiński podkreślał, że ruch taki jest prawdopodobny, choć nie jest pewny, i pozostaje zależny od dalszego rozwoju sytuacji gospodarczej oraz prognoz inflacyjnych.
„Przewiduję, że mogą nastąpić podwyżki, jeśli inflacja będzie dalej rosnąć. Perspektywa obniżki jest obecnie bardzo mało prawdopodobna”, oznajmił Glapiński. Jego zdaniem, choć stopy procentowe są na razie niezmienione, wzrosło prawdopodobieństwo ich podwyższenia w porównaniu do poprzednich posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej (RPP).
Wczorajsze posiedzenie RPP zakończyło się decyzją o utrzymaniu stóp procentowych NBP na dotychczasowym poziomie. Stopa redyskontowa weksli pozostała na poziomie 3,80% w skali rocznej, a stopa dyskontowa weksli na 3,85%.
Wykonane prognozy inflacyjne wskazują na potencjalny wzrost inflacji, co może skutkować decyzją o podwyższeniu stóp procentowych. Glapiński wyjaśnił, że przekroczenie górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego, utrzymywanie się tego poziomu, bądź negatywne prognozy wzrostu cen mogą wymusić podjęcie stosownych działań.
Eksperci podkreślają obecnie niepewne otoczenie makroekonomiczne. Choć zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie przyniosło chwilową stabilizację, kruchy pokój utrudnia spadek cen surowców, co wpływa na oczekiwania inflacyjne. Obniżki VAT i akcyzy chwilowo zmniejszą inflację w kwietniu, jednak w dłuższej perspektywie wzrost cen surowców będzie wpływał na inne sektory rynku.
Na przyszłość polskiej gospodarki zwracają uwagę również analitycy platformy inwestycyjnej Port, według których przejściowe obniżki nie zmienią długoterminowego trendu wzrostu cen. Zwracają oni uwagę na potrzebę uważnego monitorowania sytuacji i adaptację polityki pieniężnej do zmieniających się okoliczności.








Dodaj komentarz