W sobotę odbędzie się kluczowy zjazd oraz kongres partii Polska 2050, założonej przez Szymona Hołownię. Głównym punktem wydarzenia będą zmiany w statucie, które mają zwiększyć rolę regionów w strukturze zarządzania ugrupowaniem. Zaraz po zakończeniu zjazdu rozpocznie się Kongres Nowego Otwarcia Polski 2050 z udziałem kilkuset działaczy z całego kraju.
Jan Szyszko, wiceszef resortu funduszy i ważny polityk partii, zapowiedział „duże niespodzianki natury politycznej”. Pytany o możliwość zmiany nazwy ugrupowania, zasugerował, że szczegóły zostaną ujawnione podczas kongresu. W planie wydarzenia znajduje się wystąpienie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, nowej liderki partii, która od czasu objęcia stanowiska promuje wizerunek partii jako „wyrazistego centrum”.
Jednym z kluczowych projektów partii jest podniesienie akcyzy na alkohol oraz regulacja najmu krótkoterminowego. Partia chce także wprowadzić zakaz używania smartfonów w szkołach. Propozycje te mają na celu poprawę notowań Polski 2050, które spadły poniżej progu wyborczego wynoszącego 5 proc.
Podczas ostatniego śniadania prasowego Pełczyńska-Nałęcz mówiła o konieczności podniesienia drugiego progu podatkowego, aby ulżyć klasie średniej. Wyraziła także gotowość do ograniczenia przywilejów ryczałtowych dla zamożnych oraz wprowadzenia podatku cyfrowego dla dużych korporacji działających w Polsce.
Polska 2050 została założona przez Szymona Hołownię w 2020 roku, po jego sukcesie podczas wyborów prezydenckich, gdzie uzyskał 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku partia startowała w koalicji z PSL jako Trzecia Droga, zdobywając 14,4 proc. głosów. Koalicja została rozwiązana w 2025 roku, a obie partie od tego czasu notują niższe wyniki w sondażach.
Największym wyzwaniem dla partii była ostatnia sytuacja, kiedy w połowie lutego doszło do rozłamu. Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą parlamentarzystów opuściła ugrupowanie, tworząc nowy klub parlamentarny Centrum.








Dodaj komentarz