Komisja Europejska oficjalnie zatwierdziła umowę pożyczkową z programu SAFE dla Polski. Potwierdzenie tej decyzji przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, wicepremiera i ministra obrony narodowej, podkreśla prestiżowy charakter tego porozumienia, będącego pierwszym tego rodzaju zatwierdzeniem wśród krajów Unii Europejskiej.
Umowa dotyczy kwoty 190 miliardów złotych, która ma wesprzeć rozwój polskiej armii oraz przemysłu zbrojeniowego. Wstępne porozumienie z Komisją Europejską przewiduje, że Polska stanie się największym beneficjentem programu, z przyznaną kwotą odpowiadającą 43,7 miliarda euro.
W ramach przedsięwzięcia, które ma formalnie zostać podpisane w piątek w Warszawie, środki zostaną przeznaczone na rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Rząd Polski ujawnił, że 89% z uzyskanych funduszy trafi do polskiego przemysłu.
W kontekście międzynarodowym Polska wyprzedza Węgry i Francję, które mają otrzymać po 16,2 miliarda euro każda. Komisja Europejska planuje w najbliższym czasie zatwierdzić kolejne umowy dla innych krajów, z Litwą na czele listy.
Decyzja o przydzieleniu pożyczki jest efektem skomplikowanych negocjacji, które wymagały aprobaty zarówno ze strony Komisji Europejskiej, jak i polskiego rządu. Komisja zatwierdziła wnioski 10 państw członkowskich z 19 oczekujących w kolejce na podobne decyzje.
Węgry, jako jedyny kraj z nierozstrzygniętym jeszcze planem wydatkowania, wciąż czekają na zgodę Brukseli, w związku z żądaniem dodatkowej kwoty 2 miliardów euro oraz kwestiami związanymi z rządami prawa.
Po zatwierdzeniu umowy Komisja Europejska będzie mogła zaciągnąć pożyczki na rynkach kapitałowych, co zapewni niezbędne środki finansowe dla beneficjentów programu. Polska umowa pożyczkowa przewiduje, że spłaty zostaną dokonane ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność, zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.








Dodaj komentarz