Donald Tusk krytykuje „polski SAFE” i weto prezydenta

Premier Donald Tusk w programie „#BezKitu” na TVN24 ocenił negatywnie propozycję nazywaną „polskim SAFE 0 procent” autorstwa Karola Nawrockiego. Według Tuska, inicjatywa ta miała na celu zdyskredytowanie unijnego mechanizmu SAFE, promując jednocześnie rodzimą alternatywę, która miała być rzekomo lepsza.

Tusk wskazał, że za tą propozycją stała przede wszystkim motywacja polityczna, a jej głównym celem było stworzenie pretekstu dla prezydenta, aby zawetować ustawę wdrażającą unijny SAFE. Premier podkreślił, że rząd obiecał wsparcie w wysokości niemal 200 miliardów złotych, lecz nie zabezpieczył tych funduszy. Tusk odniósł się również do listu Adama Glapińskiego, prezesa NBP, który informował o skumulowanej stracie banku sięgającej 100 miliardów złotych za ostatnie trzy lata, z prognozą dalszych strat.

Prezydent zawetował ustawę wdrażającą unijny SAFE, co wywołało krytyczną reakcję Tuska. Premier określił argumentację prezydenta jako pozbawioną faktycznej treści i wskazał, że przyczyną weta mogła być niechęć do Unii Europejskiej. Tusk zasugerował, że SAFE, będąc długoterminową pożyczką na 45 lat, mógłby stanowić mechanizm utrzymujący Polskę w UE, co było nie po myśli prezydenta i PiS.

Mimo weta prezydenta, rząd planuje korzystać z pożyczki SAFE. Zdaniem Tuska to kwestia działań proceduralnych, a minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz jest gotów podpisać umowę w każdej chwili. Premier podkreślił, że choć weto utrudnia realizację planów, nie uniemożliwia wykorzystania środków na cele związane z bezpieczeństwem, takie jak wspieranie policji czy Straży Granicznej.

Unijny mechanizm SAFE zakładał utworzenie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, wspierającego polski przemysł zbrojeniowy oraz inne służby. Polski wniosek na 43,7 miliarda euro miał uczynić nas największym beneficjentem programu.

W opozycji do tej inicjatywy, prezes NBP zaproponował alternatywę polegającą na aktualizacji wyceny złota posiadanego przez bank centralny. Zdaniem Adama Glapińskiego, wzrost wartości złota mógłby przynieść przychody w wysokości 197 miliardów złotych, które byłyby wykorzystywane na cele obronne.

Tusk zadeklarował, że rząd nie ustępuje w tej sprawie i będzie szukać innowacyjnych rozwiązań, aby przynajmniej częściowo zrealizować zaplanowane działania pomimo przeszkód związanych z SAFE.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*