Rosja zaproponowała Stanom Zjednoczonym porozumienie dotyczące wymiany danych wywiadowczych z Iranem w zamian za wstrzymanie amerykańskiego wsparcia dla Ukrainy. Według informacji Politico, oferta została przedstawiona podczas spotkania Kiryll Dmitrijewa, specjalnego wysłannika Władimira Putina, z przedstawicielami Donalda Trumpa – Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem w Miami. Amerykańska strona jednak odrzuciła tę propozycję.
Rozmowy te wzbudziły zaniepokojenie wśród dyplomatów europejskich, obawiających się, że Moskwa chce osłabić więzi transatlantyckie między Europą a USA. Jeden z unijnych dyplomatów określił rosyjską ofertę jako „skandaliczną”. Zdaniem Politico, spotkania Trumpa z Putinem poprzez pośredników mogą być próbą dążenia do dwustronnych układów, pomijając Europejczyków.
Oprócz omawianej propozycji, Moskwa miała także inne sugestie dotyczące Iranu, które również nie znalazły uznania na amerykańskiej arenie. Jedną z takich sugestii było przetransportowanie wzbogaconego przez Teheran uranu do Rosji.
Tymczasem amerykańska prasa informuje, że Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze, które mogą być wykorzystywane do planowania ataków na siły USA. Sytuacja zaostrzyła się po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły bombardowania irańskich pozycji pod koniec lutego, co spotkało się z irańskim ostrzałem Izraela i krajów Zatoki Perskiej, uznawanych za sojuszników Ameryki.
Trwający konflikt, będący w trzecim tygodniu, doprowadził do szoku naftowego na światowych rynkach. Po zablokowaniu przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą przesyłana jest znaczna część światowego eksportu ropy i LNG, ceny tego surowca niebezpiecznie wzrosły, stawiając gospodarki wielu krajów w trudnej sytuacji.








Tak. Europa powinna byc’ zaniepokojona. EU nie liczy sie, USA i Rosja tak. Tym Europa powinna sie, martwic’.