Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Stany Zjednoczone podjęły decyzję o przyznaniu Ukrainie licencji na produkcję rakiet Patriot. Poinformował o tym po spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem w Nowym Jorku. Decyzja ta może mieć istotne znaczenie dla ukraińskiego bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście trudności, jakie kraj ten napotyka w zdobywaniu rakiet przechwytujących PAC-3, jedynych które są w stanie strącać rosyjskie rakiety balistyczne.
Produkcja rakiet Patriot w Ukrainie potrwa, jak szacuje Zełenski, rok do półtora roku. Projekt ten, choć nie przyniesie natychmiastowych korzyści, jest postrzegany jako znaczący krok naprzód w zwiększaniu obronności kraju. Prezydent Trump wcześniej wyrażał wątpliwości co do przekazywania zaawansowanej technologii ze względu na potencjalne zagrożenie, jakie może stwarzać jej użycie przez inne państwa w przyszłości.
W lipcu Zełenski podkreślał, że Ukraina potrzebuje co najmniej 300 rakiet Patriot, aby przetrwać nadchodzącą zimę. Rozmowy dotyczące transferu technologii do produkcji Patriotów były prowadzone od dłuższego czasu, a ich sfinalizowanie może stanowić kluczowy moment w strategii obronnej Ukrainy.
W międzyczasie Polska zbliża się do finalizacji rozmów z USA w sprawie ustanowienia centrum serwisowania pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot na swoim terytorium. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceszefowa MON, poinformowała, że decyzja o stworzeniu takiego centrum może być krokiem w stronę współprodukcji amerykańskich rakiet w Polsce. Umożliwiłoby to nie tylko wsparcie lokalnych działań serwisowych, ale również wzmocnienie polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Kontynuowanie takich inicjatyw świadczy o wzrastającej roli Ukrainy i Polski w zabezpieczaniu wschodnich granic Unii Europejskiej oraz o zacieśniającej się współpracy wojskowej z USA.








Dodaj komentarz