Generał Mirosław Bodnar z końcem września ustąpi ze stanowiska odpowiedzialnego za rozwój wojsk dronowych. Jak dowiedział się Onet, generał obejmie nową funkcję w polskim przedstawicielstwie wojskowym przy NATO i Unii Europejskiej w Brukseli. Decyzja ta ma związek z oceną dotychczasowych działań związanych z wprowadzaniem dronów do polskich sił zbrojnych.
Rozmówcy Onetu wskazują na niezadowalający postęp w rozwijaniu jednostek dronowych, a krytyka koncentruje się na niedostatecznej liczbie bezzałogowych urządzeń oraz braku całościowej strategii ich rozwoju. Generał Bodnar, wraz z Inspektoratem Wojsk Bezzałogowych, od początku 2025 r. pracował nad zwiększeniem roli dronów w armii – instytucja ta powstała jako odpowiedź na rosnące znaczenie bezzałogowych systemów uzbrojenia.
W marcu 2026 r. Bodnar przedstawił w Sejmie plany rozwoju kompetencji dronowych, podkreślając potrzebę szkolenia żołnierzy w obsłudze tych technologii oraz wdrażania programu pilotażowego z klasami dronowymi. Jednak dotychczasowe tempo realizacji tych zadań się nie satysfakcjonowało kierownictwa resortu.
Nowa funkcja generała w Brukseli nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego doświadczenia w strukturach NATO i UE, a posiadana wiedza może wzmocnić polską obecność wojskową na arenie międzynarodowej. W pierwszej połowie bieżącej dekady Bodnar był już związany z polskim przedstawicielstwem wojskowym przy komitetach wojskowych w Brukseli.
Do tej pory Ministerstwo Obrony Narodowej nie ogłosiło oficjalnie, kto zastąpi generała na jego wcześniejszym stanowisku. Decyzja o jego przeniesieniu do Brukseli ma jednak sygnalizować potrzebę przeglądu i usprawnienia polityki dotyczącej wojsk dronowych.
Drony zyskują na znaczeniu w konflikcie zbrojnym, gdzie ich efektywność i wszechstronność pozwalają na oszczędzanie życia ludzkiego i zwiększenie skuteczności operacji. Polska, podobnie jak inne kraje, stoi przed wyzwaniem rozwinięcia własnego potencjału w tym zakresie, co wiąże się z koniecznością wdrażania nowoczesnych technologii i szkolenia wykwalifikowanego personelu.






Dodaj komentarz