Prezentacja reprezentacji Polski w piłce nożnej odbyła się w bardziej uroczystych okolicznościach niż dotychczas. Zamiast tradycyjnej grafiki z nazwiskami, tym razem Polski Związek Piłki Nożnej zorganizował transmisję na nowej platformie PZPN+. Dodatkowo, selekcjoner spotkał się z dziennikarzami podczas śniadania prasowego.
Zgrupowanie przed nadchodzącymi meczami będzie miało nietypowy charakter, przypominając te organizowane przed wielkimi turniejami. Choć potrwa ponad dwa tygodnie, czasu na treningi nie będzie wiele. Reprezentacja zmierzy się w czterech meczach. Pierwszy z nich odbędzie się 25 września na PGE Narodowym przeciwko Bośni i Hercegowinie. Kolejne spotkania przewidują rewanż ze Szwecją w Sztokholmie, mecz z Rumunią oraz ponownie z Bośniakami w Zenicy.
To także pierwszy raz, gdy Polska nie rywalizuje w elicie Ligi Narodów, lecz w Dywizji B. Mimo to, wsparcie przeciwników ze strony reprezentacji, które grały na mistrzostwach świata, czyni rywalizację wymagającą. W składzie drużyny znalazł się kapitan Robert Lewandowski, lecz z powodu kontuzji zabraknie Oskara Pietuszewskiego. Wśród powołanych zawodników są także wyróżniający się Tymoteusz Puchacz i Wiktor Nowak, którzy zdobyli doświadczenie w Lidze Mistrzów.
W drużynie pojawiły się także nowe talenty, jak 19-letni obrońca Wojciech Mońka oraz Adrian Benedyczak, który wcześniej był powoływany, lecz nie zagrał. W bramce szansę dostał Kamil Grabara, który dołączył do Juventusu Turyn. Reprezentacja, mimo presji i napiętego kalendarza, ma szanse wrócić na futbolowe salony, podejmując rywali z doświadczeniem na światowych boiskach.







Dodaj komentarz