Organizacja WWF przypomina o niebezpieczeństwach kontaktu z dzikimi zwierzętami po incydencie z młodą foką na plaży w Mielnie. Zwierzę, które w sobotę weszło na deskę SUP turysty, przyciągnęło uwagę wypoczywających, którzy próbowali ją dotykać. WWF apeluje, aby zachowywać dystans i nie przypisywać fokom ludzkich intencji.
Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w godzinach popołudniowych, gdy foka weszła na deskę SUP. Pomimo prób skierowania do wody, wracała do plażowiczów i pozostała w ich towarzystwie przez kilka godzin. Akcja wzbudziła zainteresowanie mediów społecznościowych, jednak WWF podkreśla, że nie oznaczało to, że zwierzę szuka kontaktu z ludźmi. „Foki potrzebują przestrzeni do odpoczynku, nie naszego dotyku” – pisze organizacja.
Od lat 80. liczba fok szarych w Bałtyku wzrasta dzięki ochronie, mimo że ich stan zdrowia nie jest idealny. Foka nawet spokojna to nadal dzikie zwierzę, może ugryźć lub zadrapać. WWF przypomina, że są one objęte ochroną gatunkową i ostrzega przed płoszeniem lub zakłócaniem spokoju tych zwierząt.
W przypadku spotkania z foką, WWF zaleca kontakt z ich Błękitnym Patrolem lub Stacją Morską w Helu, aby specjaliści mogli ocenić sytuację i ewentualnie pomóc zwierzęciu. Ponadto, każde bliskie spotkanie powinno być interpretowane jako przypadkowe i nie jest zaproszeniem do nawiązywania kontaktu fizycznego.
Apel WWF zyskał na znaczeniu w sezonie letnim, kiedy to plaże są pełne turystów. Organizacja zwraca uwagę, że błędne przedstawianie takich sytuacji w mediach utrwala fałszywe przekonania o możliwości bezpiecznego i odpowiedniego kontaktu z dzikimi fokami. Celem WWF jest uświadomienie społeczeństwu, że foki potrzebują przede wszystkim przestrzeni i spokoju.








Dodaj komentarz