W ostatnich latach Polska doświadczyła znacznego wzrostu wydatków publicznych, co diametralnie zmieniło obraz fiskalny kraju. W latach 2016-2019 wydatki publiczne w Polsce wynosiły około 41–41,5% PKB, co było poniżej średniej unijnej wynoszącej 46,5–47,5% PKB. Jednak w 2025 roku polskie wydatki publiczne osiągnęły już 50,9% PKB, wyprzedzając średnią unijną (49,5%) i strefy euro (49,8%).
Zmiany te miały istotne konsekwencje dla struktury gospodarki. Państwo stało się głównym decydentem w zakresie alokacji zasobów, co doprowadziło do dramatycznego pogorszenia stanu finansów publicznych. W 2025 roku deficyt publiczny w Polsce przekroczył 7% PKB, znacznie powyżej średniej unijnej i strefy euro wynoszącej około 3%.
Dane te nie oddają jednak pełnego obrazu. Oficjalne statystyki mierzące PKB traktują bowiem wydatki państwowe na równi z prywatnymi, co nie zawsze w pełni odzwierciedla rzeczywisty wkład w dobrobyt obywateli. Wydatki publiczne, takie jak na systemy inwigilacyjne czy mało uczęszczane przystanki kolejowe, są wliczane do PKB, pomimo że ich wartość dodana dla społeczeństwa bywa dyskusyjna.
Z tego powodu Instytut Misesa stworzył wskaźnik Dnia Wolności Sektora Prywatnego, który w 2026 roku przypada dopiero na 18 sierpnia. Jest to o dwa miesiące później niż w latach 2017-2019, kiedy to wypadł między 15 a 20 czerwca. Oznacza to, że znacznie więcej czasu upływa, zanim sektor prywatny zacznie działać na własny rachunek.
Wzrost wydatków publicznych doprowadził również do spadku jakości usług państwowych. Systemy ochrony zdrowia i edukacji wymagają reform imitujących konkurencję rynkową. Co więcej, niski wzrost gospodarczy po 2022 roku, mimo stymulacji fiskalnej, i zmniejszający się udział prywatnych inwestycji stanowią poważne wyzwania dla przyszłości gospodarki.
Wysokie deficyty i rosnący dług publiczny obciążają krajowe zasoby oszczędności, co oznacza, że nie mogą one wspierać prywatnych inwestycji, niezbędnych do długoterminowego rozwoju. Także odsetki od długu rosną, dorównując wydatkom na obronność, co stwarza dodatkowe obciążenia dla budżetu państwa.
Polska polityka fiskalna, w obliczu wysokich wydatków publicznych i deficytu, stanowi poważne ryzyko. Kraje z podobnym poziomem wydatków, takie jak Włochy czy Finlandia, borykają się z niskim wzrostem gospodarczym. Jeśli Polska nie ograniczy wydatków, może doświadczyć podobnych problemów.
Dług publiczny skoncentrowany w krajowym sektorze bankowym sprawia, że gospodarka staje się mniej odporna na wstrząsy zewnętrzne. Szybkie spowolnienie wzrostu gospodarczego może prowadzić do kryzysów finansowych. Aby uniknąć takich scenariuszy, konieczne jest, aby Dzień Wolności Sektora Prywatnego przypadał szybciej niż 18 sierpnia.








Dodaj komentarz