Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech: społeczność Lubeni w żałobie

Gmina Lubenia przeżywa trudne chwile po tragicznym wypadku na Węgrzech, w którym uczestniczyli polscy pielgrzymi. Autokar przewożący osoby z tej miejscowości wypadł z autostrady, co doprowadziło do śmierci 12 osób i wielu obrażeń wśród pasażerów.

Wójt Lubeni, Adam Skoczylas, podzielił się z „Faktem” swoimi przeżyciami z tej tragicznej nocy. – Za nami trudna noc. Musieliśmy poinformować rodziny zmarłych, że ich najbliżsi nie żyją. To była bardzo ciężka sytuacja – przyznał Skoczylas. Towarzyszyła mu psycholog oraz zastępca komendanta miejskiego policji.

Wypadek jest uważany za jedno z najbardziej tragicznych wydarzeń w historii gminy. – Nie pamiętam w dziejach tej okolicy podobnej tragedii. Musimy się z tym jakoś zmierzyć i pomóc tym, którzy tej pomocy będą potrzebować – dodał wójt.

W pielgrzymce brało udział 18 osób z gminy Lubenia, z czego 17 pochodziło z wsi Siedliska, a jedna z samej Lubeni. Potwierdzono śmierć trzech osób, dwie kolejne czekają na identyfikację. Wiele z pozostałych rannych osób nie jest w stanie zagrożenia życia.

Władze lokalne zadeklarowały, że zapewnią poszkodowanym i ich rodzinom niezbędną pomoc, w tym psychologiczną oraz materialną. – Jeżeli będzie taka potrzeba, zaoferujemy także pomoc w sprowadzeniu zwłok – zapewnił Skoczylas.

Wypadek polskiego autokaru wzbudził współczucie i solidarność nie tylko lokalnej społeczności, ale także Polaków w całym kraju. Wzruszająca pomoc i wsparcie dla poszkodowanych oraz ich rodzin pokazują, że jedność społeczności w obliczu tragedii jest niezwykle ważna.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*