W centrum Poznania doszło do incydentu, który odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Dwie kobiety zaatakowały obywateli Ukrainy w nocy z 12 na 13 sierpnia. Wideo z zajścia szybko obiegło sieć, ukazując kobiety, które, jak sądzono, były nietrzeźwe. Napastniczki wyzywały ofiary, używały ksenofobicznych określeń, a nawet pluły na nich.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, oznajmił, że policja natychmiast podjęła działania, zatrzymując jedną z agresorek. Tożsamość drugiej kobiety również jest znana służbom. Minister podkreślił zero tolerancji dla agresji i nienawiści w takich przypadkach.
Do zdarzenia doszło przy ul. Półwiejskiej, a materiał filmowy uwiecznił moment, w którym kobiety zrzucają parasol na mężczyzn i atakują ich fizycznie. W kulminacyjnym momencie dochodzi do rzucania ziemią w poszkodowanych.
Policja działała niezwłocznie, rozpoczynając czynności jeszcze przed złożeniem formalnego zawiadomienia przez menedżera pobliskiego lokalu gastronomicznego. Policjanci, nie czekając na oficjalne zgłoszenie, rozpoczęli proces identyfikacji sprawczyń.
Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA, poinformowała, że poznańska policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie. Agresywne zachowanie kobiet stało się przedmiotem dochodzenia, które ma na celu pełne wyjaśnienie okoliczności incydentu.
Reakcja władz i szybkie podjęcie działań przez policję pokazują determinację w walce z przemocą i ksenofobią. Zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i gościom miasta pozostaje priorytetem służb.








Dodaj komentarz