Prokuratura uchyliła areszt 60-letniemu rolnikowi z Gliwic-Ostrope, który zaorał świeżo położony asfalt na ul. Rybackiej. Decyzję tę potwierdziła prokurator Iwona Rosprzak z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, zaznaczając, że zmiana środków zapobiegawczych wynika z nowej kwalifikacji czynu zarzucanego podejrzanemu.
Przypomnijmy, że rolnik początkowo usłyszał zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości, z szacowanymi stratami na około 400 tys. zł. Jednak dalsze postępowanie wykazało, że szkody nie były tak znaczne, co wpłynęło na zmniejszenie potencjalnej kary.
Zgodnie z kodeksem karnym, za zniszczenie mienia znacznej wartości grozi kara do 10 lat więzienia. W przypadku podstawowego typu przestępstwa maksymalna kara wynosi do 5 lat. Mienie znacznej wartości przekracza sumę 200 tys. zł.
Do zdarzenia doszło 7 sierpnia, kiedy mężczyzna wjechał traktorem z pługiem na remontowaną drogę i uszkodził nawierzchnię na odcinku około 200 metrów. Podczas policyjnej interwencji rolnik twierdził, że jest właścicielem drogi, a prace na niej są nielegalne.
W niedzielę po incydencie media informowały, że mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące, ponieważ sąd uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego. Teraz jednak, wobec zmiany kwalifikacji czynu, areszt został zmieniony na wolnościowe środki zapobiegawcze.
Sprawa ta przyciągnęła uwagę opinii publicznej, nie tylko z powodu nietypowego charakteru zdarzenia, ale także z powodu dyskusji na temat zasadności działań podejmowanych przez różne strony konfliktu.








Dodaj komentarz