Rząd wprowadza obniżki VAT na paliwo: czy to wystarczy dla przedsiębiorców?

W wyniku utrzymujących się wysokich cen paliw w Polsce, rząd zdecydował o przywróceniu programu Ceny Paliw Niżej, który obowiązywać będzie od poniedziałku, 17 sierpnia, przez dwa tygodnie. Inicjatywa ta obejmuje obniżenie podatku VAT na paliwa z 23% do 8% oraz wprowadzenie ceny maksymalnej, jednak tym razem nie przewiduje obniżki akcyzy.

Obniżka cen paliw jest wprawdzie korzystna dla konsumentów indywidualnych oraz sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), ale skutki dla branży transportowej mogą być ograniczone. Jak zauważa Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, przewoźnicy mogą nie zauważyć znaczących korzyści, ponieważ ich rozliczenia VAT będą zależały od cen netto kształtowanych przez rynek i mechanizm ceny maksymalnej.

Sytuacja w branży transportowej jest najtrudniejsza od lat, co jest związane z niestabilnością cen paliw oraz nieprzewidywalnością globalnej sytuacji geopolitycznej. Choć program CPN może być postrzegany jako wsparcie na koniec wakacji, nie jest on rozwiązaniem systemowym dla firm borykających się z wysokimi kosztami paliw.

Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, podkreśla, że branża transportowa wypracowała już mechanizmy zabezpieczające przed nagłymi wzrostami cen. Przewoźnicy stosują metody, które pozwalają przenieść wzrost kosztów na klientów, co oznacza, że programy rządowe odbierane są raczej jako polityczne gesty wobec wyborców niż realne wsparcie.

Podobne rozwiązania wprowadzono w innych krajach europejskich, takich jak Hiszpania, gdzie dzięki mechanizmowi Real Decreto-ley 9/2026 zmiany cen paliw są automatycznie kompensowane w cenach usług transportowych. Mechanizm ten działa na zasadzie korekty cenowej, która może być zarówno podwyżką, jak i zniżką, w zależności od wahań cen paliwa.

Niestety, wzrost cen paliw i związane z tym podwyżki frachtu przyczyniają się do inflacji, choć jej skala w Polsce jest mniejsza niż oczekiwano, głównie z powodu stabilizującego się popytu na dobra konsumpcyjne i rywalizacji cenowej na rynku detalicznym.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*