Poznańska Policja Zatrzymuje Jedną z Kobiet z Ataku na Ukraińców

Poznańska policja dokonała aresztowania jednej z kobiet uczestniczących w agresywnym ataku na obywateli Ukrainy, który miał miejsce w nocy z 12 na 13 sierpnia w centrum miasta. Informację o zatrzymaniu potwierdził szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, który również podkreślił, że tożsamość drugiej kobiety jest już znana funkcjonariuszom.

Zdarzenie to wzbudziło szerokie zainteresowanie, gdy nagranie ataku ukazało się w mediach społecznościowych. Widać na nim, jak dwie kobiety agresywnie napastują obywateli Ukrainy przed jednym z lokali gastronomicznych na Starym Mieście w Poznaniu. Na filmie jedna z napastniczek obraża dwóch mężczyzn, a następnie pluje na jednego z nich i przewraca parasol gastronomiczny, krzycząc: „Wyp… do Ukrainy, szmato”.

Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy z komisariatu na Starym Mieście, udało się szybko ustalić tożsamość sprawczyń napaści. Według rzeczniczki MSWiA, Karoliny Gałeckiej, policja natychmiast przystąpiła do działań ścigających agresorki nawet przed formalnym zgłoszeniem incydentu przez poszkodowanych.

Podinspektor Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji poinformowała, że menadżer lokalu, przed którym doszło do zdarzenia, już 14 sierpnia złożył oficjalne zawiadomienie na policji. Jednakże, działający sprawnie funkcjonariusze zdążyli zidentyfikować podejrzane kobiety dzięki śledztwu prowadzonemu w trybie doraźnym.

Zajście to spotkało się z ostrą reakcją ze strony władz. Minister Kierwiński na platformie X podkreślił, że nie będzie pobłażania wobec aktów agresji i nienawiści, przypominając o absolutnej zerowej tolerancji dla tego rodzaju zachowań. Dochodzenie w tej sprawie jest kontynuowane, a społeczność regionu pozostaje w napięciu, oczekując na dalsze informacje oraz szybkie wymierzenie sprawiedliwości. Poznańska policja zapowiedziała dalsze działania mające na celu zapobieganie podobnym incydentom w przyszłości.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*