Urząd Regulacji Energetyki (URE) poinformował, że wynagrodzenia wypłacone uczestnikom rynku mocy w 2025 roku wyniosły 7,61 mld zł. To znaczny wzrost w porównaniu do 6,22 mld zł wypłaconych rok wcześniej, co podkreśliło istotne znaczenie tego mechanizmu w zapewnianiu stabilności krajowego systemu energetycznego.
Łączna kwota przekazana dostawcom mocy za realizację kontraktów w latach 2021–2025 osiągnęła imponujące 29,92 mld zł. Środki te trafiają do firm, które zobowiązały się do utrzymywania gotowości do dostarczenia energii elektrycznej na wezwanie operatora. Powyższy mechanizm wynagradza uczestników nie tylko za faktyczną produkcję energii, ale także za utrzymywanie rezerw mocy, co jest kluczowe w sytuacjach zagrażających równowadze systemu.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), odpowiedzialne za zarządzanie systemem, mogą ogłaszać okresy przywołania, kiedy istnieje ryzyko niedoboru mocy. Podczas takiego okresu, wytwórcy energii muszą dostarczyć określoną ilość mocy, a odbiorcy z kontraktami mocowymi mogą być proszeni o ograniczenie zużycia energii.
Niedawne ogłoszenie okresu przywołania miało miejsce na początku sierpnia, a poprzednie wystąpiło już we wtorek tego samego tygodnia. Czynniki takie jak wysokie zapotrzebowanie spowodowane upałami, niska produkcja farm wiatrowych oraz ograniczenia jednostek konwencjonalnych, były przyczyną tych działań. PSE zaznaczyły, że podobne środki zastosowano wcześniej 30 czerwca.
Mechanizm rynku mocy, zatwierdzony przez Komisję Europejską jako forma pomocy publicznej w 2018 roku, został przewidziany na okres 10 lat. Istnieje jednak możliwość zawierania kontraktów nawet na 17 lat, co oznacza, że niektóre zobowiązania mogą trwać aż do 2047 roku. Dzięki temu rynek mocy odgrywa istotną rolę w długoterminowym zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski.








Dodaj komentarz