Wiceszef MSWiA, Paweł Mroczek, odpowiedział na zarzuty opozycji dotyczące działania systemu alertów RCB po upadku rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie. Podkreślił konieczność automatyzacji procesu wysyłania alertów, aby były one uruchamiane jednocześnie z włączeniem syren alarmowych. Nowe rozwiązania mają zostać wdrożone w ciągu kilku miesięcy, co ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa obywateli.
Minister Marcin Kierwiński zaznaczył, że jednym z elementów modernizacji będzie centralne zarządzanie syrenami alarmowymi, co pozwoli na ich zdalne uruchamianie z Warszawy. Kolejnym krokiem ma być wprowadzenie aplikacji mobilnej informującej o zagrożeniach. Obecnie działa aplikacja Regionalny System Ostrzegania, jednak rozważane jest jej zintegrowanie z mObywatelem.
Opozycja od dawna zwraca uwagę na problemy z informowaniem o zagrożeniach. Europoseł Michał Dworczyk przypomniał, że przedstawiono propozycję funkcji mAlert w aplikacji mObywatel, która umożliwiłaby szybkie informowanie obywateli o alarmach i ich przyczynach. Dobre zarządzanie informacją mogłoby ułatwić odpowiednią reakcję na zagrożenia.








Dodaj komentarz