Tragiczne wydarzenia w Otominie: nowe fakty o dramacie rodzinnym

Prokuratura bada okoliczności tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Otominie pod Gdańskiem. W środę, 29 lipca, młody mężczyzna po powrocie do domu znalazł swojego ojca z raną postrzałową głowy i ciężko ranną matkę. Strzały padły w domu małżeństwa o długoletnim stażu.

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, sekcja zwłok 52-letniego Jarosława S. potwierdziła osmolenie głowy, co sugeruje strzał z przyłożenia. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono broń palną, a ranna kobieta, 53-letnia Emilia, została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Gdańsku.

W domu znaleziono osiem sztuk broni. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna najpierw postrzelił żonę, a następnie odebrał sobie życie. Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa.

Jarosław S. był emerytowanym komisarzem policji, a po służbie prowadził działalność gospodarcza, m.in. organizując szkolenia strzeleckie. Jego żona Emilia była cenioną nauczycielką. Pomimo braku wcześniejszych wyraźnych oznak konfliktów, sąsiedzi przyznają, że sytuacja w rodzinie nie zawsze była spokojna.

Śledczy planują dalsze działania, w tym uzyskanie opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej i balistyki oraz przesłuchanie świadków. Znane są już pierwsze wyniki sekcji zwłok, ale końcowe wnioski zostaną sformułowane po dalszych badaniach laboratoryjnych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*