Dwie osoby zginęły, a sześć zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów. Mer miasta Witalij Kliczko poinformował, że wśród ofiar śmiertelnych jest 16-letni mieszkaniec stolicy. Atak, który rozpoczął się w nocy ze środy na czwartek, obejmował co najmniej cztery rosyjskie rakiety balistyczne.
Syreny alarmowe rozbrzmiewały w Kijowie przez wiele godzin, a władze ogłosiły stan alarmu lotniczego z powodu zagrożenia balistycznego. W wyniku ataku wybuchły pożary w dwóch dzielnicach miasta, a w całym Kijowie słychać było eksplozje.
Szef Administracji Wojskowej Kijowa, Timur Tkaczenko, ostrzegł mieszkańców przed dalszymi atakami i wezwał do schronienia się w bezpiecznych miejscach. To kolejny atak na Kijów w ostatnich dniach, który pogłębia kryzys bezpieczeństwa w stolicy Ukrainy.
Poprzedni atak miał miejsce z poniedziałku na wtorek, kiedy to pociski balistyczne spadły na miasto, powodując pożary w różnych miejscach. Wówczas atak objął m.in. magazyny w dzielnicy Hołosiivskyi i doprowadził do pożarów w rejonie darnickim, gdzie spadły szczątki bezzałogowców.
Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zapewnia, że na szczęście udało się uniknąć dodatkowych ofiar i rannych. Kijów od początku konfliktu wojennego pozostaje jednym z głównych celów rosyjskich ataków, co budzi rosnące obawy o bezpieczeństwo ludności cywilnej.
Ten cykl eskalacji w regionie podkreśla konieczność intensyfikacji działań obronnych oraz dalszej współpracy z międzynarodowymi partnerami na rzecz zapewnienia stabilności i wsparcia dla Ukrainy. Władze ukraińskie apelują do społeczności międzynarodowej o pilną pomoc w zabezpieczeniu przestrzeni powietrznej nad Kijowem i ochronę jego mieszkańców przed dalszym zagrożeniem.








Dodaj komentarz