Forum G20, powołane przez prezydenta George’a W. Busha po kryzysie finansowym 2008 roku, staje przed wyzwaniem przywrócenia swojej pierwotnej roli na arenie międzynarodowej. W ostatnich latach jego szczyty koncentrowały się na tematach bliższych organizacjom pozarządowym. Eksperci wskazują, że Donald Trump dąży do refokusu G20 na kluczowych kwestiach gospodarczych, takich jak wzrost gospodarczy, deregulacja, bezpieczeństwo energetyczne oraz innowacje w dziedzinie sztucznej inteligencji.
W kontekście międzynarodowej polityki Polska została wyróżniona jako znaczący sojusznik. Kraj ten, którego PKB w ciągu ostatnich dwóch dekad przekroczyło bilion dolarów, jest obecnie szóstą największą gospodarką UE, z prognozą wejścia do pierwszej dwudziestki na świecie do 2028 roku. Sukces Polski jest widoczny nie tylko w liczbach – według sekretarza stanu USA Marca Rubio, Warszawa zasługuje na miejsce w G20.
Argumenty za polską kandydaturą do G20 są trzy. Po pierwsze, Polska koncentruje się na wzroście gospodarczym i innowacjach, co różni ją od niektórych gospodarek Europy Zachodniej. Po drugie, Polska odgrywa kluczową rolę w obszarze obronności. Po trzecie, jej członkostwo w G20 umożliwiłoby lepszą reprezentację Europy Środkowej, co zostało poparte podczas szczytu Trójmorza w Dubrowniku.
Mimo to Polska wciąż mierzy się z pewnymi wyzwaniami – jej PKB per capita jest poniżej średniej unijnej, a polskie przedsiębiorstwa nie są dostatecznie zintegrowane z globalnymi łańcuchami innowacji. USA, jako gospodarz tegorocznego szczytu G20, już zaprosiły Polskę do stołu obrad, odmawiając tego miejsca formalnemu członkowi, RPA. Decyzja ta była uzasadniona problemami gospodarczymi RPA, spowodowanymi korupcją i interwencjonizmem państwowym.
Pomimo trudności w osiągnięciu konkretnych postępów przez G20 z udziałem Chin i Rosji, które postrzegają relacje międzynarodowe jako grę o sumie zerowej, format ten wciąż pozostaje wartościowy. Polska mogłaby stać się bliskim sojusznikiem, którego Grupa potrzebuje, aby uniknąć swoich najgorszych instynktów. Stałe członkostwo Polski w G20 nie byłoby prezentem, ale odzwierciedleniem jej zasłużonej pozycji wśród wiodących gospodarek świata.








Dodaj komentarz